U sąsiadów w Chrzanowie może powstać spalarnia odpadów. Na razie jednak inwestor ma jednak pod górkę – do protestów mieszkańców dołączyli ekolodzy.

REKLAMA

Spalarnia miałaby powstać między dwoma chrzanowskimi osiedlami – Stella i Południe. Tamtejsza spółka ciepłownicza Veolia do 2030 roku planuje zaprzestać wytwarzania energii z węgla do 2030 roku, a zamierza ją pozyskiwać z odpadów.

Zgodę na powstanie inwestycji wstępnie  wyraziły już władze Chrzanowa, a do tamtejszego urzędu miejskiego wpłynął wniosek o wydanie stosownej decyzji środowiskowej. Pomysł jednak nie podoba się mieszkańcom, którzy obawiają się emisji szkodliwych substancji w procesie przekształcania odpadów na energię.

Do protestów mieszkańców dołączyli ekolodzy. Stroną w postępowaniu chce zostać Towarzystwo na rzecz Ziemi z Oświęcimia, co umożliwiłoby m.in. występowanie z  wnioskami formalnymi, uwagami, postulowanie wykonania dodatkowych czynności.

Ekologowie jako powód oprotestowania inwestycji podają m.in. plany powstania spalarni w Oświęcimiu, Trzebini, Andrychowie, Katowicach czy Tychach, jak i to, że podobna spalarnia istnieje już w pobliskim Krakowie.

– Są lepsze, alternatywne metody zagospodarowania odpadów. Recykling i kompostowanie. To dłuższy proces, ale bardziej efektywny. W tym kierunku zmierza zresztą unijna polityka. Powinniśmy ponownie wykorzystywać odpady, a nie przekształcać je w popiół. Produkty, które nie nadają się do ponownego wykorzystania i recyklingu, należy zmienić lub eliminować z rynku – mówi prezes Towarzystwa na rzecz Ziemi z Oświęcimia, Piotr Rymarowicz

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki