Niecierpek drobnokwiatowy

Rok 2022 jest między innymi Rokiem Botaniki. Mija bowiem 100 lat od założenia Polskiego Towarzystwa Botanicznego. Będąc jego członkiem, pozwolę sobie w tym roku przybliżyć więcej gatunków takich naszych zielonych sąsiadów. W dwudziestym szóstym epizodzie proponuję zapoznać się z niecierpkiem drobnokwiatowym Impatiens parviflora z rodziny niecierpkowatych.

REKLAMA

To dość charakterystyczny gatunek rozpowszechniony w wielu miejscach. Jego ojczyzną jest północno-wschodnia i środkowa Azja. W XIX wieku wybrał wolność i uciekł z ogrodów botanicznych. Obecnie ma status groźnego gatunku inwazyjnego, kenofitu.

Roślina, wytwarzając tysiące nasion w krótkim czasie, potrafi zdominować runo wielu lasów, także rezerwatów i parków narodowych. Tam jest praktycznie nie do usunięcia. W małym ogrodzie sprawa jest łatwiejsza, po prostu wyrywamy, starając się nie dopuścić do wytworzenia kolejnych generacji nasion. Tym niemniej tak czy owak, jest to niekończąca się historia.

A teraz przyglądając się jego urokliwym kwiatom, zastanówmy się, czy nie warto tu i ówdzie trochę roślin pozostawić. Okazuje się bowiem, że jest on niezłym ziółkiem. Leniwi mogą nawet nabyć suszone ziele. Najważniejsze jest to, że wiele jego składników ma działanie przeciwzapalne, szczególnie w przypadku chorób związanych z degradacją kwasu hialuronowego. O wysokich walorach tego gatunku świadczy jego obecność w opracowaniach dr. Henryka Różańskiego. A poza tym można sobie ugotować jego liście celem spożycia.

I na zakończenie tradycyjna mantra. Co do reszty szukajcie, a znajdziecie. W gruncie rzeczy najważniejsze jest wiedzieć, jak ta roślina wygląda, bo nigdy nie wiadomo kiedy taka wiedza może się przydać.

Piotr Grzegorzek

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki