Reklama

24 grudnia – Wigilia

AWAP
21/12/2012 14:01
Wigilia inauguruje Święta Bożego Narodzenia, najbardziej uroczyste święta w roku. Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa "vigilio" - tzn. "czuwać".

Ojców to naszych naszych obyczaj prastary,
Symbol braterstwa, miłości i wiary - święty opłatek

(K. Kraszewski, fragm. Z opłatkiem)

Wigilia to wieczór odpuszczania win, spotkań rodzinnych, czas wszechogarniającej miłości.

Z nocą tą wiążą się liczne wierzenia. Jest to noc, podczas której na ziemi pojawiają się duchy, to czas czarów, nadprzyrodzonych mocy, czas rządów tajemniczego świata zmarłych. Wedle dawnych wierzeń, właśnie tej nocy otwiera się wnętrze ziemi a ukryte w niej skarby świecą jasnym płomieniem. W wino, miód i płynne złoto zamienia się woda rzek, potoków i źródeł. Kwiat paproci zakwita srebrną gwiazdą. Wtedy też, jak wierzono, bydło domowe i wszelkie ptactwo przemawia ludzkim głosem. Biada jednak temu, kto wiedziony ciekawością, próbowałby poznać tajemnice tej niezwykłej nocy - grozi mu bowiem pochłonięcie w wodną otchłań i zagubienie w przepastnych borach.

Na polskiej wsi wierzono, że w dzień wigilijny, przybrawszy postać wędrowców lub zwierząt, na ziemi pojawiają się dusze zmarłych i przychodzą do swoich domów. Jako że zmarli przebywają między żywymi, nie wolno w tym dniu tkać, prząść, zamiatać w kierunku drzwi, czy siadać, uprzednio nie zdmuchnąwszy miejsca. Wszystko po to, ażeby nie "wymieść", nie przygnieść, nie "uszkodzić" niewidzialnych gości.

Starą tradycją jest również szczególna tego dnia troska o ogień. Palono światła, przez całą noc podtrzymywano ogień w piecach, aby goszczące na ziemi dusze zmarłych mogły się ogrzać. Gospodynie nie zamykały tej nocy spiżarni, zostawiano na stołach jadło i napoje, aby błąkające się dusze mogły się posilić.

Nieposzanowanie tych zwyczajów groziło domostwu i jego mieszkańcom wielkim nieszczęściem.



Kulminacyjnym momentem Wigilii była wieczerza. Kolacja składała się wyłącznie z potraw postnych, stąd staropolska nazwa postnik lub pośnik. Do wigilii winna zasiadać parzysta liczba osób. Jeżeli ucztujących domowników było nie do pary – dawnym pięknym zwyczajem – do stołów szlachta zapraszała służbę, zaś chłopi i mieszczanie - żebraków.

Jeszce w XIX wieku na wsiach wieczerzę spożywano z jednej, zdobionej glinianej misy, którą stawiano na opłatku. Jeżeli ten przykleił się do misy, wróżyło to domostwu dostatek.

Dawnym zwyczajem liczba potraw wigilijnych winna być nieparzysta. I tak u chłopstwa powinno być ich 5 lub 7, u szlachty – 9, u arystokracji 11 lub 13. Nieparzysta liczba potraw miała zapewnić urodzaj. Zostawiano przy stole puste nakrycie dla niespodziewanego gościa lub zbłąkanego wędrowca. W ten sposób zapraszano również do wieczerzy błąkające się dusze zmarłych.

Na dworach szlachty podawano barszcz czerwony, śledzie w śmietanie, szczupaka po żydowsku, karpia na szaro, lina a"la flaczki, łazanki z kapustą, kotlety z suszonych grzybów, łamańce z makiem, kompot z suszonych śliwek, zupę migdałową, kutię, bliny ze śledziem i pierniki.

Aby domostwo przypominało miejsce narodzin Chrystusa, na podłodze rozsypywano słomę, w rogach izby ustawiano snopy z czterech zbóż.
Wieczerzę wigilijną rozpoczynano wraz z ukazaniem się pierwszej gwiazdy. Po wspólnej modlitwie dzielono się opłatkiem i składano sobie życzenia. Opłatek symbolizował zjednoczenie człowieka z Bogiem i ludzi pomiędzy sobą. Dzielenie się opłatkiem zaczynał zawsze pan domu. Ten zwyczaj przywędrował w dawnych wiekach do Polski z południa Europy.

Najstarsze z zachowanych polskich opłatków pochodzą z XVII wieku. Na opłatkach przedstawiano kościoły, zamki, czy wręcz całe miasta, Dzieciątko Jezus, żłóbek i gwiazdę betlejemską. Paczki opłatków zdobiły papierowe opaski, przedstawiające szopkę betlejemską lub pokłon Trzech Króli. Opłatki wyrabiano przy kościołach i klasztorach. Wypiekano je z ciasta pszennego, wlewanego w żelazne foremki. Najsłynniejsze były kolorowe opłatki z bernardyńskich kościołów.

Najmłodszą wigilijną tradycją jest strojenie choinki. Zwyczaj ten zanotowano po raz pierwszy w Alzacji po koniec XV wieku. W Polsce przyjęto go od Niemców na przestrzenni XVIII i XIX wieku. Choinka miała symbolizować biblijne drzewo wiadomości dobra i zła. Świeca na choince ma przypominać narodziny Chrystusa - Światłości Świata. Inne choinkowe ozdoby symbolizowały dary i łaski Boże. Zdobiące choinkę łańcuchy to symbol węża-kusiciela, jabłka przypominały owoce grzechu, a osadzona na czubku gwiazda - gwiazdę betlejemską.

Zgodnie ze starym przekonaniem, po ugoszczeniu należało wypędzić z domu dusze zmarłych, co czyniono strzelając z rusznic i petard oraz uderzając w garnki i stoły.

Noc wigilijną kończyła uroczysta, odprawiana o północy msza zwana pasterką. Starym zwyczajem przed pasterką rzucano grochem z kościelnego chóru, co miało zapewnić urodzaj i pomyślność. Po pasterce składano sobie życzenia, hojnie obsypując się zbożem.

e.bigas

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama