Dłuższe życie to dobra wiadomość, ale dla części przyszłych emerytów może oznaczać niższe świadczenie. Od 1 kwietnia obowiązują nowe tablice średniego dalszego trwania życia, które są jednym z elementów wyliczania emerytury. Kto powinien na nie zwrócić szczególną uwagę i dlaczego czasem warto odłożyć decyzję o przejściu na emeryturę? Kwestie te wyjaśnia Beata Kopczyńska z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Nowe tablice przygotował Główny Urząd Statystyczny. Pokazują one, że statystycznie zwiększa się długość życia Polaków. Ma to również znaczenie dla systemu emerytalnego, ponieważ zgromadzony kapitał dzielony jest przez przewidywaną liczbę miesięcy dalszego życia. Im więc większa liczba miesięcy, to tym niższa może być miesięczna wypłata.
Zmiana nie oznacza dużych spadków. Może być jednak zauważalna dla osób, które właśnie teraz osiągają wiek emerytalny i składają wniosek o świadczenie. ZUS wyliczył przykładowe różnice dla osób z kapitałem emerytalnym w wysokości 500 tysięcy złotych.
Jeżeli kobieta ma zgromadzone 500 tys. zł kapitału emerytalnego i przechodzi na emeryturę po 1 kwietnia, czyli już według nowych tablic, jej świadczenie będzie niższe o około 17 zł miesięcznie. Niby to niedużo, ale w skali roku daje już ponad 200 zł. W przypadku mężczyzny, który przechodzi na emeryturę w wieku 65 lat i ma zgromadzony taki sam kapitał, czyli 500 tys. zł, emerytura według nowych tablic będzie niższa o około 19 zł miesięcznie – wyjaśnia Beata Kopczyńska z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Dla wielu osób różnica nie będzie drastyczna, ale w skali roku może oznaczać już ponad 200 zł mniej. ZUS przypomina jednak, że wysokość przyszłej emerytury zależy przede wszystkim od zgromadzonych składek, subkonta oraz kapitału początkowego, czyli tego, co udało się odłożyć w systemie.
Nowe tablice nie dotyczą osób, które już pobierają emeryturę. Ich świadczenie nie zostanie ponownie obniżone tylko dlatego, że GUS opublikował nowe dane. Inaczej może być jedynie w przypadku tych emerytów, którzy nadal pracują i po pewnym czasie składają wniosek o przeliczenie świadczenia. Wtedy nowe tablice mogą zostać zastosowane wyłącznie do dodatkowo zgromadzonych składek. W innej sytuacji są osoby, które wiek emerytalny osiągnęły już wcześniej, ale nie złożyły jeszcze wniosku o emeryturę. W ich przypadku ZUS może wybrać korzystniejsze tablice, czyli te, które dają wyższe świadczenie.
Osoby, które są na emeryturze, w ogóle te tablice nie obowiązują. No chyba że jesteśmy na emeryturze i pracujemy, odkładamy sobie dalej te składki emerytalne, to wtedy przeliczenie tylko tego jednego roku, bo zazwyczaj emeryci po roku sobie przeliczają tę emeryturę, będzie przeliczone według nowych tablic. Te tablice nie będą miały też takiego dużego znaczenia dla osób, które osiągnęły już kiedyś powszechny wiek emerytalny, ale jeszcze nie przeszły na emeryturę, tylko dalej pracują.
Dla osób, które dopiero po 1 kwietnia osiągają powszechny wiek emerytalny, nowe tablice są już podstawą wyliczeń. Mowa o kobietach kończących 60 lat i mężczyzn kończących 65 lat w kolejnych miesiącach po wejściu nowych danych w życie.
ZUS podkreśla, że odłożenie momentu przejścia na emeryturę może znacząco wpłynąć na wysokość świadczenia
Jest też dobra wiadomość dla naszych przyszłych świadczeniobiorców, że jeżeli tylko mogą odłożyć ten moment przejścia na emeryturę, to warto, ponieważ każdy rok pracy dłużej daje nam świadczenie wyższe o czasami nawet 15%, więc możemy sobie wtedy zniwelować to, co nam się wydłużyło w tym średnim dalszym trwaniu życia.
Coraz więcej osób decyduje się na dłuższą aktywność zawodową. To może mieć duże znaczenie dla przyszłego świadczenia, zwłaszcza gdy ktoś ma możliwość dalszej pracy i dobry stan zdrowia.
Mamy rekordowe emerytury osób, które pracowały bardzo długo, bo ponad 67 lat pracy i mamy taką emeryturę tutaj na Śląsku, wypłaca ją Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Zabrzu i ta emerytura wynosi ponad 53 000 zł. Więc jeżeli ktoś długo pracuje, no też zgromadzi odpowiednią wysokość składek, to może liczyć na wysoką emeryturę. Średnie dalsze trwanie życia wtedy aż takiego wpływu na to nasze świadczenie nie będzie miało.
Tablice średniego dalszego trwania życia są ogólnymi statystykami przygotowanymi dla kraju.
Te tablice nie wylicza Zakład Ubezpieczeń Społecznych, tylko Główny Urząd Statystyczny i on bierze pod uwagę śmiertelność w poprzednim roku. W ubiegłym roku odnotowano 406 tysięcy zgonów i to około 3 tysiące zgonów mniej niż w 2024 roku. Mniej osób umarło i to jest dobra wiadomość, ale to powoduje, że wydłużyło nam się średnie dalsze trwanie życia. Dla osób, które ukończyły 60 lat, wydłużyło się ono o 2,5 miesiąca, a dla 65-latków o 1,9 miesiąca w porównaniu z ubiegłorocznymi tablicami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze