Wielki Piątek był dniem głębokiego smutku. Do kościołów udawali się zakapturzeni żałobnicy, głośno lamentując, odmawiając pokutę i wzywając imię Pana. W XVII i XVIII wieku oddawano się również zwyczajowi prezentującemu naturalistyczne sceny biczowania. Tłumnie zgromadzona gawiedź oglądała ociekające krwią rany żałobników. Uczestników tych popisów zwano też kapnikami. W XIX wieku Kościół ostatecznie wydał oficjalnie zakaz biczowania.
Tego dnia w bocznych nawach kościołów odsłaniano groby Chrystusa, bogato zdobione kwiatami. Do ozdoby wykorzystywano również symbole narodowe, a u grobów na podobieństwo rzymskiej gwardii obowiązkowo stała straż. Po wsiach groby pilnowali co godniejsi gospodarze, ubrani po żołniersku lub szlachecku. W Poznańskiem strażnicy z obnażonymi karabelami i w karmazynowych żupanach zwani byli „turkami”. Zwyczaj ten wywodzi się jeszcze z epoki Sobieskiego. Podobnemu zwyczajowi oddawano się również na Podkarpaciu.
Jeden z XVII-wiecznych warszawskich grobów ułożono z samych szyszaków, szabel, tarcz i innych militariów. Jak pisze w XVIII wieku ks. Kitowicz „groby robione były w formę rozmaitą, stosowną do jakiej historii, z Pisma Świętego Starego lub Nowego Testamentu wyjętej”. W niektórych kościołach inscenizacje te były ruchome. Lwy błyskały szklanymi oczami, morskie bałwany miotały fale, siedzący na koniu żołnierz zbliżał się do boku Chrystusa, Maryja podnosiła ręce z chustką do oczu. Groby ozdabiano rzeźbami, malowidłami, światłem lamp i świec. Jedną z najpiękniejszy wielkopiątkowych polskich tradycji było odwiedzanie grobów. Zwyczaj ten pielęgnowany jest również współcześnie. W miastach, gdzie kościołów było więcej, należało odwiedzić wszystkie. W każdym należało się zatrzymać na krótką modlitwę i złożyć jałmużnę biednym. Zwyczajem Wielkanocnego piątku były kwesty na rzecz ubogich, chorych i sierot.
Najświętszy sakrament na znak żałoby wynoszono do kaplicy zwanej ciemnicą, miał więc spoczywać w półmroku. Tabernakula pozostawały puste i otwarte. Nie odprawiano mszy świętych. W piątek wieczorem, rzadziej w sobotę rano, przygotowywano wielkanocne pisanki. Jajko symbolizowało urodzaj i płodność, wyobrażało pierwotny wszechświat i kulę ziemską. W chrześcijaństwie przyjęto uważać je za symbol Zmartwychwstania. Początkowo jako że wprowadzono zakaz spożywania jaj w czasie Wielkanocy, jajka nie wchodziły w skład święconego. Zakaz ten zniesiono w XII wieku. Zwyczaj zdobienia jaj przywędrował do Polski z Persji.
Najstarsza polska pisanka pochodzi z X wieku. Archeolodzy odnaleźli ją na opolskiej wyspie Ostrówek, na której znajdują się pozostałości słowiańskiego grodu. Od setek lat traktuje się pisanki jako amulet chroniący przed złymi mocami. Aby zapewnić zdrowie, gospodarskim zwierzętom toczono pisanki po ich grzbietach, a skorupki dodawano do paszy. Zwykło się zakopywać je również w ziemi, by ta dobrze rodziła. Ufano, iż można leczyć ludzi, przenosząc na nie chorobę. Należało tylko długo wpatrywać się w jajko. Pisanki stanowiły również prezent dla bliskich i znajomych w dowód sympatii i miłości. Ludność prawosławna na wschodnich terenach Polski składała pisanki na grobach w tzw. Niedzielę Przewodnią, zwaną wielkanocnym świętem zmarłych.
Pisanki toczono po mogiłach, po czym zakopywano w ziemi, czyniąc z nich w ten sposób ofiarę i pokarm dla zmarłych. Jajko traktowano jako mitologiczny wszechświat, miało wyobrażać zwycięstwo wiosny i słońca nad zimą.
Pisanką zwano jajko zdobione techniką batiku. Za pomocą specjalnego lejka lub rylca pokrywano je na początku wzorem z gorącego, roztopionego wosku, po czym zanurzano w barwnikach uzyskiwanych z wywarów z roślin. Ochrę uzyskiwano z łupin cebuli, żółty kolor dawała kora młodej niedojrzałej jabłoni albo kwiaty suszonych jaskrów polnych, zielony dawało żyto, pokrzywa lub liście barwnika, czarny uzyskiwano z kory dębowej, fioletowy z kwiatów ciemnej malwy, różowy pozyskiwany był z buraka, czerwony z krokusa lub robaczków zwanych czerwcami. Do barwienia wykorzystywano również cynamon, kawę i atrament. Byczkami lub kraszankami zwano jajka o jednolitym kolorze, gdy na kolorowym tle wyskrobywano wzorek, jajko zwano rysowankami albo skrobankami. Do najstarszych wzorów pisankowych należą: słońce w płomieniach, rozety i swastyki. Jajka oklejano również miniaturowymi papierowymi wycinankami, włóczką i sitowiem.
Zgodnie ze starą tradycją darowano pisanki, aby w ten sposób wkupić się w łaski ukochanych. Otrzymywane malowane jajo w zamian miało oznaczać odwzajemnione uczucie.
e. bigas
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!