Reklama

Bliżej sceny

AWAP
07/12/2012 15:08
Młodzież z "Ekonomika" chętnie poznaje adaptacje sceniczne lektur szkolnych.

Mroczna powieść Fiodora Dostojewskiego Zbrodnia i kara doczekała się wielu adaptacji, na przykład w reżyserii Grigorija Lifanova, wystawianej na deskach Teatru Powszechnego w Radomiu, czy też Waldemara Śmigasiewicza, którą można obejrzeć w Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hubnera.

Uczniowie z "Ekonomika" mieli okazję obejrzeć jedną z nich w Teatrze im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach.

Spektakl ze wszech miar jest godny polecenia. Zachęcam więc rówieśników szkół średnich do obejrzenia najnowszej adaptacji XIX-wiecznego arcydzieła rosyjskiego autora - powieści znajdującej się w kanonie lektur szkolnych.

Już sama scenografia, przygotowana przez Marka Brauna, wprowadza widzów w ponurą atmosferę petersburskich nędznych domów. Mieszkanie ubogiego studenta przypomina zatęchłą norę - brudną, pozbawioną jakichkolwiek cenniejszych sprzętów. Patrząc na scenę, niemal same przychodzą na myśl słowa autora powieści: Pokoik jego, mieszczący się na samym poddaszu, przypominał raczej szafę aniżeli mieszkanie.



Reżyser, Krzysztof Babicki, poprzez bohatera Raskolnikowa, w którego postać wcielił się Bartłomiej Błaszczyński, w przekonujący sposób przedstawia studium zbrodni.

W zachowaniu bohatera najpierw obserwujemy młodzieńca, który uważa się za człowieka wyjątkowego, postawionego poza dobrem i złem. Ale bieg wydarzeń prowadzi do zmiany jego osobowości, polegającej na przeobrażeniu się w człowieka zbuntowanego - kogoś, kto uzurpuje sobie prawo do wyeliminowania ze świata osoby zbędnej w zdrowym społeczeństwie.

Mimo to zbrodnia, jaką popełnił, sprawiła, że pogrąża się w poczuciu winy. Przemieszcza się w inny świat, który staje się przyczyną jego klęski.

Sonia pomaga Raskolnikowi odrodzić się moralnie - jest zdolna do poświęceń dla rodziny, a później i dla niego. Sugestywna gra Małgorzaty Daniłow upewnia nas w przekonaniu, że Bóg jest przeciwny zasadzie mówiącej o celu, który uświęca środki.

Interpretacja roli, dokonana przez aktorkę, jest bardzo interesująca. Jej warsztat aktorski, ruch sceniczny, mowa ciała, a nawet jej ciepły, delikatny głos pozwalają uwierzyć, że świat można zbawić poprzez dobro. A dobro i pokora mogą odmienić rzeczywistość.

Warto z daleka od miejskiego zgiełku wygodnie usiąść w fotelu i uważnie prześledzić rozterki bohaterów. Bowiem wówczas poddajemy się głębszej refleksji, a nasze spojrzenie na świat i ludzkie problemy podlega weryfikacji.

Iwona Paluch MDK

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama