Worki ze śmieciami wystawione wieczorem przed posesję, rano bywają już rozerwane, a odpady porozrzucane po okolicy. Z takim problemem mierzy się mieszkanka Jaworzna, która zwraca uwagę, że dziki regularnie niszczą worki czekające na odbiór.
Problem dzików w mieście wraca w Jaworznie po raz kolejny. Tym razem napisała do nas pani Dorota z osiedla Pszczelnik.
Jak relacjonuje, odpady segregowane są wystawiane wieczorem przed ogrodzenie, a rano worki bywają już porozrywane.
– Mam już serdecznie dość zbierania rozwalonych śmieci przez dziki. Co miesiąc to samo. Wystawiam worki wieczorem na ulicę, rano wszystko jest rozwalone – pisze pani Dorota.
Podobny problem mają mieć także jej rodzice. Kobieta zwraca uwagę, że dla starszych i schorowanych osób sprzątanie porozrzucanych odpadów jest szczególnie trudne.
– Rodzice są już w podeszłym wieku, są schorowani i nie mają już na tyle zdrowia i sił, aby je sprzątać – dodaje mieszkanka.
Jak przekazuje, jeśli odpady nie zostaną odebrane tego samego dnia, stają się łatwym celem dla dzikich zwierząt, które szukają pożywienia.
Mieszkanka apeluje o pilne zajęcie się problemem dzików pojawiających się w mieście. Jej zdaniem sytuacja jest uciążliwa nie tylko ze względu na bałagan, ale także na bezpieczeństwo i codzienne funkcjonowanie mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak dojdzie do tragiedii to dopiero się tym ktoś zajmie....
Ale jak parę lat temu odstrzelili dziki na os. Stałym to bylo larmo ze jak tak można. A z drugiej strony też ludzie wywalają chlebek dla ptaszków między bloki to i dziki sobie tam łażą ale starych ludzi nie przekonasz
U nas też tak było, wszystko się zmieniło jak zaczęliśmy śmieci wystawiać rano - szczególnie plastiki, bo z nich jest chyba najwięcej kuszących "zapachów" dla dzików. Szkło i papier wystawiamy pod wieczór, a plastik z rana. Polecam.
Jak dojdzie do tragiedii to dopiero się tym ktoś zajmie....
Ale jak parę lat temu odstrzelili dziki na os. Stałym to bylo larmo ze jak tak można. A z drugiej strony też ludzie wywalają chlebek dla ptaszków między bloki to i dziki sobie tam łażą ale starych ludzi nie przekonasz
U nas też tak było, wszystko się zmieniło jak zaczęliśmy śmieci wystawiać rano - szczególnie plastiki, bo z nich jest chyba najwięcej kuszących "zapachów" dla dzików. Szkło i papier wystawiamy pod wieczór, a plastik z rana. Polecam.