Pijany kierowca stracił panowanie nad samochodem. Jego reanult megane uderzył w nadjeżdżającą z przeciwka skodę. Strażacy musieli użyć ciężkiego sprzętu, żeby wydostać z niej poszkodowanego kierowcę, który jak się później okazało... też jechał na podwójnym gazie.
Do wypadku doszło wczoraj około 20.00 na ulicy św. Wojciecha. 29-letni kierowca stracił panowanie nad samochodem na prostym odcinku drogi. Renault uderzył w nadjeżdżającą skodę. Jej 56-letni kierowca został wyciągnięty z wraka przez strażaków i przekazany załodze pogotowia. Według opinii lekarzy nie zagraża mu niebezpieczeństwo.
Badanie trzeźwości sprawcy wykazało, że ma 2,7 promila alkoholu w organizmie. Policja zatrzymała jego prawo jazdy i przewiozła do aresztu. - Policjanci drogówki nie kryli również zdziwienia podczas badania trzeźwości poszkodowanego. Alkomat wskazał wynik pozytywny. 56-letni jaworznianin wydmuchał blisko 0,3 promila alkoholu. Jego uprawnienia do kierowania samochodem również zostały zatrzymane – mówi podkomisarz Tomasz Obarski. Według kodeksu karnego, sprawca wypadku może trafić za kratki nawet na 4,5 roku oraz stracić prawo jazdy na 10 lat. Natomiast poszkodowany, jak wyjdzie ze szpitala, będzie odpowiadał przed sądem za jazdę samochodem po użyciu alkoholu. p.jamróz
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!