Odwiedziłem ostatnio teren w centrum Jaworzna, na którym posadzono sześć platanów klonolistnych, aby sprawdzić ich stan. Większość drzew prezentuje się bardzo dobrze – pięć egzemplarzy jest zdrowych, dobrze ulistnionych i nie wykazuje niepokojących objawów.
Niestety jedno z drzew wyraźnie odstaje od pozostałych. Platan sprawia wrażenie zamierającego – większość młodych liści usycha, a drobne gałązki stopniowo obumierają. Choć w niektórych miejscach pojawiają się jeszcze nowe liście, również one po krótkim czasie zaczynają zasychać i kruszyć się.
Przyczyna problemu nie jest obecnie znana. Jedną z możliwości może być choroba grzybowa, np. antraknoza platanów, jednak ostateczna diagnoza wymaga oceny specjalistów. Na tym etapie najważniejsze jest zwrócenie uwagi na problem i sprawdzenie, czy drzewo można jeszcze uratować, czy też konieczna będzie jego wymiana.
Warto podkreślić, że zamieranie platanów nie jest problemem występującym wyłącznie w Jaworznie. Podobne przypadki odnotowywane są w wielu miejscach w Polsce. Co więcej, pojedyncze usychające gałązki można zauważyć także na niektórych pozostałych platanach rosnących w tym samym miejscu, choć ich ogólny stan jest nadal bardzo dobry.
Miejmy nadzieję, że odpowiednie służby przyjrzą się sprawie i podejmą działania, które pozwolą zachować nowo posadzone drzewa w dobrej kondycji.
Platan klonolistny to jedno z najpopularniejszych drzew sadzonych w miastach. Ceniony jest za szybki wzrost, efektowny pokrój oraz dużą odporność na zanieczyszczenia powietrza. Dorosłe egzemplarze mogą osiągać ponad 30 metrów wysokości i tworzyć rozłożyste korony zapewniające cień w upalne dni. Charakterystyczną cechą platanów jest łuszcząca się kora, która nadaje pniom dekoracyjny, wielobarwny wygląd. Mimo swojej wytrzymałości drzewa te bywają narażone na choroby grzybowe oraz stres związany z suszą, zasoleniem gleby czy trudnymi warunkami miejskimi.
Za treści przedstawione w publikacji dofinansowanej ze środków WFOŚiGW w Katowicach odpowiedzialność ponosi Redakcja.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze