Tegoroczni Maturzyści częściej niż przed rokiem chcą zobaczyć swoje sprawdzone prace egzaminacyjne. Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Jaworznie potwierdza większe zainteresowanie wglądami, ale na razie nie ujawnia liczby złożonych wniosków. Jednocześnie OKE odniosła się do głośnej wypowiedzi swojej dyrektor Ewy Knapik o „kompulsywnym, globalnym nawoływaniu do wglądów”, wskazując, że robią to zarówno dyrektorzy szkół, jak i nauczyciele. Teraz OKE wyjaśnia, że nie było to oficjalne stanowisko Komisji.
To ile w tym roku wniosków o wgląd zostało złożonych, na razie OKE nie ujawnia.
Na obecnym etapie Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Jaworznie nie publikuje danych dotyczących liczby złożonych wniosków o wgląd do sprawdzonych i ocenionych prac egzaminacyjnych. Informacje statystyczne zostaną przedstawione po zakończeniu procesu zbierania i opracowania danych przez Centralną Komisję Egzaminacyjną - informuje Robert Wanic, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie.
Potwierdza jednak, że zainteresowanie możliwością obejrzenia swojej pracy jest obecnie większe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Może mieć na to wpływ m.in. fakt, że w tym roku do matury przystąpiło więcej osoby, a także łatwiejszy dostęp do całej procedury.
O zwiększonym zainteresowaniu wglądami do prac rozmawiała Ewa Knapik, kierownik Wydziału Egzaminów z Zakresu Kształcenia Ogólnego OKE w Jaworznie, ze Strefą Edukacji. Pytana o dużą liczbę wniosków o wgląd do prac maturalnych mówiła o „kompulsywnym, globalnym nawoływaniu do wglądów”. Dodała, że robią to „zarówno dyrektorzy, jak i nauczyciele”.
Do jej wypowiedzi odniósł się m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego. Na oficjalnym profilu ZNP w mediach społecznościowych udostępniono tekst Dariusza Chętkowskiego z „Polityki”, w którym krytycznie oceniono wypowiedź przedstawicielki OKE. Autor napisał, że z jej słów wynika, iż odpowiedzialność za dużą liczbę wglądów przypisywana jest dyrektorom szkół, którzy mają zachęcać maturzystów do podważania wyników egzaminu.
Zapytaliśmy więc, czy OKE podtrzymuje takie stanowisko oraz na jakiej podstawie uznano, że nauczyciele i dyrektorzy masowo zachęcają maturzystów do składania wniosków.
Użyte w rozmowie określenie miało charakter publicystycznego opisu tego zjawiska i nie stanowi oficjalnego stanowiska OKE ani oceny środowiska nauczycieli, dyrektorów szkół czy samych zdających. OKE nie prowadzi analiz ani statystyk pozwalających określić, które grupy osób najczęściej przekazują informacje o możliwości skorzystania z tego uprawnienia.
Reklama
Zapytaliśmy również, czy określanie zainteresowania ustawowym prawem maturzystów jako „kompulsywnego” jest właściwe oraz czy takie słowa nie mogą zniechęcać zdających do sprawdzania swoich prac.
OKE zapewnia, że taki nie był cel wypowiedzi.
Intencją wypowiedzi nie było zniechęcanie kogokolwiek do korzystania z tego prawa. Jej celem było zwrócenie uwagi na obserwowane zwiększone zainteresowanie procedurą wglądu oraz szerokie rozpowszechnianie informacji o tej możliwości. OKE zachęca zdających do korzystania z przysługujących im uprawnień w sposób świadomy i zgodny z obowiązującymi procedurami oraz dokłada wszelkich starań, aby każdy wniosek został zrealizowany sprawnie i z poszanowaniem praw zdających – przekazała Komisja.
Reklama
OKE podkreśla, że w pełni respektuję prawo maturzystów, jakim jest wgląd do swoich prac.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze