Rynek w Jaworznie ma szansę zostać umieszczony na Paczkomatach InPost. Trwa 6. edycja ogólnopolskiego konkursu ArtInPost, w którym uczestnicy projektują okleiny urządzeń do odbioru i nadawania przesyłek.
Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem ''Stąd nadaję, tu odbieram''. Wśród 2878 nadesłanych projektów znalazła się praca związana z Jaworznem. Projekt o numerze 12 przedstawia Rynek w naszym mieście. Na grafice widzimy charakterystyczną zabudową, Kolegiatę św. Wojciecha i św. Katarzyny, ławeczki oraz przechodniów.
Jeśli projekt zostanie doceniony przez jury, może trafić na prawdziwe Paczkomaty. Trzy nagrody przyzna jury, natomiast kolejne trzy najlepsze prace wybierze publiczność poprzez głosowanie online.
Głosowanie trwa do 30 czerwca. Aktualnie grafika z Rynkiem w Jaworznie zebrała 232 głosy. Zagłosować na ten projekt można na stronie ArtInPost, klikając w serduszko przy pracy z numerem 12. Po kliknięciu należy zalogować się na konto Google lub Facebooka.
Wyniki konkursu poznamy 10 lipca.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiadomo, wizja "artysty" i nie wszystko musi być 1:1 ale wyszła karykatura tego miejsca. Kościół rozjechany na boki, przygnieciony do ziemi (chociaż reszta budynków w miarę trzyma proporcje) z wejściem głównym niemal na poziomie gruntu, z dziwnymi pochylniami wychodzącymi z frontowego witraża i jeszcze ta fejkowa nawa od strony plebanii. Kamienica po prawej ze zmyśloną lukarną w miejsce charakterystycznej z zegarem, dołożone schodki z murkami przy witrynie zegarmistrza, część zielona rynku za przystankiem wybetonowana przez autora i obsadzona samochodem. Wszystko robi wrażenie jakby rodzic lub dziadek wykonał za dziecko pracę konkursową z plastyki obrazując miejsce w którym nigdy nie był.
Narysuj to lepiej
Wiadomo, wizja "artysty" i nie wszystko musi być 1:1 ale wyszła karykatura tego miejsca. Kościół rozjechany na boki, przygnieciony do ziemi (chociaż reszta budynków w miarę trzyma proporcje) z wejściem głównym niemal na poziomie gruntu, z dziwnymi pochylniami wychodzącymi z frontowego witraża i jeszcze ta fejkowa nawa od strony plebanii. Kamienica po prawej ze zmyśloną lukarną w miejsce charakterystycznej z zegarem, dołożone schodki z murkami przy witrynie zegarmistrza, część zielona rynku za przystankiem wybetonowana przez autora i obsadzona samochodem. Wszystko robi wrażenie jakby rodzic lub dziadek wykonał za dziecko pracę konkursową z plastyki obrazując miejsce w którym nigdy nie był.
Narysuj to lepiej