Reklama

Klub To i Owo – wystawa prac plastycznych, czyli „zdolne bestie” w akcji

Klub To i Owo ma się kim pochwalić. Mowa o klubowiczach, którzy oddają się z pasją pracom plastycznym. Tak więc przygotowano tam wystawę owych prac plastycznych w wydaniu klubowiczów. To wystawa pt. „To też sztuka”. Wernisaż odbył się w czwartek 25 czerwca. Prezentowano pouring i malowane kamienie.

Pouring powstaje przez wylewanie na płótno płynnych farb akrylowych, które następnie się miesza. Powstają wtedy niepowtarzalne abstrakcyjne wzory. Duma z pewnością rozpiera autorów tych oryginalnych prac, które podobają się i samym autorom i całej reszcie klubowego bractwa.

W tajniki pouringu wprowadzała klubowiczka Teresa Szafruga.
- Takie obrazy można tworzyć bez przygotowania plastycznego - mówi pani Teresa. - To jest malarstwo dla każdego. Nie trzeba mieć przygotowania plastycznego. Trochę wiedzy, którą zdobyłam sama z internetu, bo jestem właściwie samoukiem. No i tyle. Każdy obraz jest inny, to, że to jest wielka niespodzianka, co wyjdzie, zależy jaką techniką oczywiście to się robi. Malujemy nie tylko na podobraziach, czyli na płótnie, ale malujemy również na różnych innych powierzchniach, t na szkle, na plastiku.

Reklama

Malowane kamienie to kolejne prace, którym pochwalił się Klub To i Owo. Właściwie można zadać sobie pytanie: czemu owo malowanie kamieni ma służyć, oprócz oczywista wywoływania niejakich wrażeń estetycznych u oglądających, ale też i dobrych reakcji u samych malujących. 
Zajęcia prowadziła Halina Wirska.
- Spotykamy się z koleżankami, żeby je malować i wtedy odstresowujemy się – mówi pani Halina. - Możemy sobie porozmawiać, możemy możemy właśnie pomalować. Koleżanki przywożą kamienie z różnych miejsc, z gdzieś z tam, gdzie jest rzeka. To tak zwane otoczaki i na nich malujemy. Najpierw trzeba oglądnąć ten kamień, zorientować się, co można na nim namalować. No i próbujemy swoich sił. Na początku w ogóle nie miałam przekonania do tego, ale z czasem, z zaczęło mi się to podobać i świetnie się przy tym relaksuję.

Reklama

Sztuka, w tym prace plastyczne, dają autorom nieopisaną radość twórczą. Jak tu się nie cieszyć z własnego talentu, pomysłowości i kreatywności.
Antoni Polak, kierownik Klubu, twierdzi, że sztuka rozwija przede wszystkim wrażliwość.
- Człowiek inaczej patrzy na świat, inaczej go obserwuje – mówi pan Antoni - wyciąga jakieś bodźce, które później, będąc amatorem czy profesjonalistą, pomagają mu tworzyć. Poza tym sztuka koi, łagodzi obyczaje, a to co chyba najważniejsze - rozwija nas.

Reklama

Klubowiczka pani Lucynka opisuje swoje reakcje na widok tych oryginalnych, kolorowych prac.
- Po pierwsze, jak weszłam tutaj, to było takie „wow”. To było naprawdę takie mocne przeżycie dla mnie, bo mnóstwo tych kolorów, od razu poczułam taką radość i było we mnie tyle takich emocji pozytywnych, że w ogóle zaczęłam się do wszystkich uśmiechać, rozmawiać o takich fajnych rzeczach i patrząc jeszcze na te kamienie, na te obrazy, pomyślałam: Boże, co ludzie potrafią zrobić, ile ludzie zawierają w tych swoich przeżyć, emocji. To było dla mnie piękne – dodaje pani Lucynka.

Tak oto klubowicze z To i Owo wkroczyli do barwnego świata bohemy i cyganerii artystycznej. Jak mówi jeden z klubowiczów są „zdolnymi bestiami”. Bacznych obserwatorów klubowego życia nie powinno to zdziwić.

Reklama

{yt:e3oMV72DdpA]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/06/2026 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości