Minęło już sporo czasu od próby przejęcia władzy w Spółdzielni Mieszkaniowej „Górnik”. Mimo to sprawa ciągle się toczy – przede wszystkim w sądach. Na chwilę obecną Spółdzielnia Mieszkaniowa „Górnik” funkcjonuje zgodnie z prawem, a toczące się postępowanie w sądzie ma wyjaśnić po czyjej stronie jest racja. Przypomnijmy, że w czerwcu 2014 r. grupa osób próbowała „obalić” obecny zarząd spółdzielni. Władze „Górnika” zarzucały, że uprawnienia do reprezentowania danej osoby na walnym zgromadzeniu, były sfałszowane.
Sprawa zaczęła toczyć się nie tylko wokół samej spółdzielni. Przeniosła się na pole indywidualne, a uczestnicy całej sprawy nie szczędzą sobie pozwów do sądu. Jeden z nich otrzymał Maciej Bochenek. Po pewnym czasie osoba pozywająca Bochenka wycofała jednak pozew z sądu.
Spółdzielnia rozpoczęła rok i ma do wykonania sporo pracy. Coraz głośniej mówi się o możliwości montażu paneli fotowoltaicznych, które dostarczałyby energię. Nie wiadomo jeszcze, kiedy panele mogłyby zacząć być używane, ale jak mówi Maciej Bochenek ta sprawa jest coraz bardziej realna.
Panie Bochenek...ściągnij Pan swoją facjatę wyborczą ze słupa...będe tak miły że podpowiem ul. Krakowska.