Reklama

Najpopularniejsze rynki eksportowe dla polskich e-sklepów – Niemcy, Czechy, Słowacja

Geograficzna bliskość nie zawsze przekłada się na łatwość wejścia – ta paradoks stanowi punkt wyjścia dla każdego przedsiębiorstwa e-commerce planującego ekspansję. Niemcy, Czechy i Słowacja leżą u granic Polski, tworząc iluzję prostego sukcesu. Rzeczywistość jest bardziej złożona: wymaga zrozumienia subtelnych różnic w regulacjach, preferencjach konsumenckich i standardach logistycznych. Jednak właśnie ta złożoność buduje trwałą przewagę konkurencyjną dla tych, którzy podejdą do tematu strategicznie.

Niemcy: wielkość rynku kontra rygorystyczne standardy

Rynek e-commerce w Niemczech generuje ponad 84 mld euro rocznie, z przeciętną wartością koszyka sięgającą ok. 1000 złotych. Konsumenci zza Odry wykazują zaufanie do polskich produktów, szczególnie w kategoriach premium: moda, wyposażenie wnętrz oraz kosmetyki naturalne. Interesująco, niemiecki klient jest jednocześnie skłonny do zakupów zagranicznych i wymagający co do jakości – oczekuje certyfikatów CE dla zabawek, rozbudowanych opisów oraz jasnych deklaracji polityki zwrotów.

Reklama

Sprzedaż prowadzona jest głównie przez Amazon.de, który wymaga rejestracji VAT, certyfikatu CE oraz często niemieckojęzycznego supportu. Alternatywą jest eBay.de (model fixed-price dominuje nad aukcyjnym) lub własny sklep z certyfikatem Trusted Shops. Logistyka wymaga partnerstwa z DHL, ponieważ standardem jest dostawa w 1-2 dni. Oczywiście, 14-dniowy okres zwrotu wynika z prawa unijnego, ale niemieckie praktyki rynkowe wymagają średnio 30 dni (w praktyce 30-100 dni, choć wiele sklepów skraca ten okres) – co zaskakująco nie podnosi wskaźnika nadużyć, ale buduje lojalność. Przesyłki zagraniczne z Apaczka to rozwiązanie, które pozwala sprawnie zarządzać logistyką na tak wymagającym rynku.

Płatności to PayPal, Klarna i Sofort; VAT wynosi 19% (7% na żywność). Rejestracja w systemie OSS jest często wystarczająca do 10 tys. euro rocznie.

Reklama

Czechy: dynamiczny wzrost i polskie marki

Czeski e-commerce rośnie w tempie ok. 5% rocznie, a znaczna część Czechów kupuje w zagranicznych sklepach. Moda i obuwie stanowią 35% importu z Polski, elektronika 28%, kosmetyki i chemia gospodarcza – 22%. Czeski konsument jest wrażliwy na cenę, ale jednocześnie lojalny wobec sprawdzonych marek – tworzy to interesujący paradoks dla nowych graczy.

Heureka.cz dominuje jako porównywarka i marketplace; integracja wymaga lokalizacji oferty, nie tylko mechanicznego tłumaczenia. Mall.cz i Zoot.cz to platformy współpracujące z zagranicznymi sprzedawcami na zasadach dropshippingu lub konsygnacji. Allegro.cz pozostaje niszą – warto je rozważyć przy niskim budżecie startowym.

Reklama

Logistycznie kluczowe jest zrozumienie pojęcia „dobírka” – płatności przy odbiorze, która nadal stanowi 28% transakcji (2025). InPost dostępny jest w Czechach, ale lokalnym liderem jest Zásilkovna (Packeta). Punkty odbioru są preferowane bardziej niż dostawa kurierska. VAT 21% wymaga lokalnej rejestracji przy przekroczeniu 2 mln koron (ok. 340 tys. zł) dla rezydentów. Faktury muszą być w języku czeskim – automatyzacja przez API jest wymogiem, nie opcją.

Słowacja: mniejszy rynek jako brama wejściowa

Rynek słowacki jest trzy razy mniejszy niż czeski, ale rośnie szybciej – o ok. 8% rocznie. Mniejsza konkurencja międzynarodowa sprawia, że jest on często traktowany jako „przystanek” przed Czechami. Jednak strategia ta może zawieść: Słowacy mają własne, specyficzne preferencje. Podobnie jak Czechy cenią modę i elektronikę, ale w segmencie średnim cenowo – premium nie działa tak dobrze. Produkty dla dzieci, sport oraz meble w przedziale 500-1500 złotych cieszą się największym zainteresowaniem. W przypadku gabarytów, takich jak wyposażenie wnętrz, kluczowe są tanie przesyłki paletowe, które pozwalają zachować konkurencyjność cenową.

Reklama

Heureka.sk generuje mniejszy ruch niż czeska wersja, ale ma wyższą konwersję. Alza.sk to lokalny gigant otwarty na zewnętrznych sprzedawców; współpraca wymaga magazynowania w Bratysławie lub Koszycach. Mall.sk stanowi uzupełnienie.

Logistycznie Słowacja przypomina Czechy, ale z mniejszą gęstością punktów odbioru. Paczkomaty InPost są obecne tylko w większych miastach; dostawa kurierska do domu dominuje na prowincji. Bardzo popularna jest też wysyłka palet DPD, zapewniająca bezpieczeństwo cięższych towarów podczas transportu.

Reklama

Porównanie syntetyczne: gdzie warto zacząć?

 

Kraj

Wielkość rynku

VAT

TOP-3 kategorie

Prowizje platform

Próg rejestracji VAT

Konkurencja

Niemcy

85 mld euro

19%; 7%

Moda premium, eco, elektronika

8-15%

10 tys. euro (OSS)

Wysoka

Czechy

ok. 6,2 mld euro

21%

Moda, elektronika, kosmetyki

5-12%

340 tys. zł

Średnia

Słowacja

2 mld euro

20%

Dziecięce, sport, meble

4-10%

49 790 euro (dla rezydentów)

Niska

 

Wspólne wyzwania, które nie znikają z bliskością

Tłumaczenie treści jest zbyt często mylone z lokalizacją – mechaniczne przekonwertowanie językowe nie uwzględnia niemieckiej wrażliwości na sformułowania prawne czy czeskich kolokwializmów. Obsługa klienta w języku ojczystym (czat, e-mail, telefon) nie jest luksusem, ale warunkiem utrzymania ratingu powyżej 4 gwiazdek. Polityka zwrotów w praktyce różni się od deklaracji: w Niemczech klient oczekuje darmowego zwrotu, w Czechach akceptuje płatną przesyłkę, jeśli produkt jest tani. Marketing płatny w Google Ads ma niższe CPC w Czechach (o 30-40%), ale niższą konwersję niż w Niemczech – efekt czułości cenowej. RODO wymaga lokalnych polityk prywatności; polska wersja nie wystarcza przy kontroli niemieckiej regulatora.

Reklama

Checklist: 30 dni do pierwszej transakcji cross-border

  • Ustalono, które produkty posiadają wymagane certyfikaty (CE, RoHS, certyfikaty organiczne).
  • Wybrano jeden rynek pilotażowy (zalecane: Czechy przy budżecie <50 tys. zł, Niemcy przy >150 tys. zł).
  • Zintegrowano płatności (lokalne bramki) i dostawę (InPost, Zásilkovna, DHL) dla wybranego kraju.
  • Przygotowano minimalny budżet marketingowy: 5000 zł dla Czech, 15000 zł dla Niemiec.
  • Zweryfikowano, czy system ERP/Baselinker generuje faktury w walucie obcej i języku lokalnym.

Podsumowanie: decyzja zależy od skali i kategorii

Przy niskim budżecie and kategoriach masowych (moda, elektronika) najszybszy ROI dają Czechy, z naturalną ekspansją na Słowację. Przy produktach premium i budżecie marketingowym >150 tys. zł Niemcy oferują skalowalność i lojalność marki. Paradoks polega na tym, że łatwość wejścia do Czech nie oznacza łatwego zysku – marże są niższe, konkurencja polska wyższa. Niemcy wymagają większego wysiłku początkowego, ale stabilności długofalowej.

 

Apaczka jest czołową platformą logistyczną i wysyłkową, kierującą swoją ofertę wyłącznie do firm (B2B). Główną osią działalności firmy jest organizacja transportu krajowego i międzynarodowego dla przesyłek paczkowych oraz paletowych, poprzez udostępnianie w jednym miejscu usług wielu wiodących przewoźników m.in. DPD, DHL, InPost, UPS, FedEx, GLS, Orlen Paczka, Pocztex, Ambro Express, Rhenus Logistics, Hellmann, GEIS. Obsługą przesyłek dla klientów indywidualnych (B2C) zajmuje się marka – Sendit.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama