Miejscy radni w sobotnie przedpołudnie, 16 maja, konsultowali z mieszkańcami to, czy nocna prohibicja to oby na pewno dobry pomysł. A ponieważ jaworznianie lubią decydować sami za siebie, udało się zebrać ponad 150 podpisów na listach poparcia dla nocnej prohibicji.

- Dużo mieszkańców się do nas samych zgłasza. Z wieloma rozmawiamy – mówi Michał Kirker, przewodniczący Rady Miejskiej. - Wszystkich informujemy, jakie konsekwencje by wniosła taka uchwała i co by się stało, gdyby w Jaworznie była nocna prohibicja. Spotykamy się z bardzo dobrym odzewem. Oczywiście nie wszystkich, bo to nie jest tak, że mamy wszyscy takie samo zdanie, ale mamy bardzo duży odzew, bardzo dobry odzew. Wiele osób podpisuje naszą listę poparcia. Czasami jest też tak, że ktoś na przykład mówi: nie, że nie jest przekonany. My tłumaczymy jaka jest idea, że chodzi tak naprawdę nie o to, aby powstrzymać ludzi przed piciem alkoholu, bo tego nam się nie uda zrobić, świata nie zbawimy, ale chodzi o to, aby zmniejszyć liczbę interwencji nocnych przez policję i inne służby. To właśnie pokazały statystyki z innych miast, Mysłowic, Sosnowca, Katowic, Tychów, Chrzanowa, że ta liczba interwencji szczególnie nocnych po prostu maleje. O to w tym wszystkim chodzi, żeby Jaworzno było miastem bezpiecznym i czystym, żebyśmy z budżetu miasta mniej wydawali na naprawy aktów wandalizmu czy chociażby na to, żeby patrole policji były rzadsze. O to w tym wszystkim, chodzi. Więc mieszkańcy chętnie z nami rozmawiają, chętnie się dzielą swoją opinią i naprawdę spotkamy się z dużym głosem poparcia.
Oczywista nocna prohibicja ma wiele zalet. Ograniczenie nocnych interwencji policji i święty spokój mieszkańców są jednymi z istotniejszych zalet. Byłoby jednak utopią twierdzić, że na zaletach cała sprawa się zakończy.
- Wadą tego projektu może być to, że ludzie będą na zapas kupować dużo większą ilość alkoholu – mówi Michał Kirker. - Będą go naraz spożywać. Nic nie jest idealne. Żaden projekt uchwały nie jest idealny i żadna idea nie jest idealna. Natomiast patrząc pod kątem wagi, czy jest więcej minusów, czy plusów, my tutaj widzimy zdecydowanie większą ilość plusów tego projektu uchwały. Będzie zdecydowanie bezpieczniej, będzie mniej interwencji nocnych, będzie mniej aktów wandalizmu, mniej rozbojów, mniej bójek w miejscach publicznych czy mniej zakłócania spokoju. A o tym najczęściej mówią nam mieszkańcy, że w wielu miejscach, szczególnie na Osiedlu Stałym i w Szczakowej te zakłócania ciszy nocnej są bardzo częste i są męczące dla tych ludzi - dodaje przewodniczący Kirker.
Jeden z Jaworznian zauważył, że nocna prohibicja może spowodować wzrost liczby tzw. melin. Czy tak będzie pokaże czas. Języczkiem u wagi całej tej nieprzyjemnej sytuacji będzie zmniejszenie ilości aktów wandalizmu. To powinno definitywnie do tego projektu przekonać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tego Kirkera to bym do jego ulubionych przywódców wysłał (np. korea północna) skoro tak uwielbia zakazy niech sobie pomieszka w komunistycznych krajach zobaczy czy świat zakazów jest taki wspaniały
Jak biorą kasę za darmo to muszą poudawać że coś robią. Taka jest mentalność polityków żeby zabłysnąć w mediach
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
moze wkoncu pokaza te statystyki tej policj jaworznickiej ile interwencji maja w ciagu tygodnia a ile w weekend jaworzno w nocy jest wymarte od poniedzialku do czwartku to po 23 to prawie zywej duszy nie widac juz nie mowiac o pozniejszych godzinach drgami hodnikami latarniami sie zajmijcie bo albo ich nie ma albo nie swieca
Sklep spożywczo-monopolowy w centrum Jaworzna jest jedynym sklepem spożywczym czynnym w nocy w centrum miasta.O jakim bezpieczeństwie mowa,gdy w nocy nie można kupić nic do jedzenia i picia?Wody mineralnej,kawy,zupek chińskich,słodyczy itd.Ludzie kupujący alkohol przed i po jego spożyciu znikną z oczu monitoringów i policji?Duże miasto,w którym nie będzie możliwe kupienie jedzenia i picia w nocy.Nie wszyscy zrobią zapasy alkoholu,papierosów,ale też nie wszyscy zrobią zapasy jedzenia i napojów bezalkoholowych.Również znikną z oczu?Rynek -wizytówka miasta - lepiej nie patrzeć,że w święta w nocy człowiek kupuje zupkę chińską w sklepie spożywczo -monopolowym?- NIEBEZPIECZNIE?
Jeśli człowiek będzie się źle czuł w dzień, ale lepiej w nocy,to już nie kupi jedzenia w sklepie spożywczo-monopolowym w nocy. Żeby zjeść pozostanie zejść z oczu monitoringu oraz policji i za pomocą rury od odkurzacza i obieraka (dzidy)zapewnić sobie dziczyznę,która sama przychodzi na osiedla w postaci dzików.Może niektórzy nie chcą kupić żołądkowej,ale mają żołądki?
Przecież wystarczy odebrać koncesje na sprzedaż alkoholu tym sklepom które nie potrafią utrzymać porządku przy sklepie, wystarczy też żeby policja zrobiła czujkę i patrzyła czy sprzeda chociaż raz alkohol pijanym lub niepełnoletnim. Ale nie można zakazywać sprzedaży legalnego produktu , bo się jakimśradnym ubzdurało że mająwładzę i mogą sobie wymyślać zakazy nie wynikające z zakazów konstytucyjnych.
Jedynie co przyniesie ta prohibicja to likwidacja ostatnich polskich małych sklepów. Według radnych kupienie i wypicie małpki za dnia jest bezpieczniejsze niż zrobienie tego samego w nocy. Idę na konsultacje do monopolowego, bo w gardle mi zaschło
Czy będą meliny? Historia pokazała że tak. Polak potrafi. Komuno wróć.
Zakazać jazdy samochodem. Przecież tylu ludzi zginęło i zginie jeszcze.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tego Kirkera to bym do jego ulubionych przywódców wysłał (np. korea północna) skoro tak uwielbia zakazy niech sobie pomieszka w komunistycznych krajach zobaczy czy świat zakazów jest taki wspaniały
Jak biorą kasę za darmo to muszą poudawać że coś robią. Taka jest mentalność polityków żeby zabłysnąć w mediach
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.