Coraz bliżej realizacji jest plan budowy fabryki polskich samochodów elektrycznych w Jaworznie. Rozmowy ElectroMobility Poland z tajwańskim Foxconnem są już na finiszu. Według przedstawionego harmonogramu produkcja pojazdów ma ruszyć w 2029 roku, a zakład docelowo ma wytwarzać około 450 tys. samochodów rocznie.
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun przedstawił przedstawił w niedawnej rozmowie z TVP obecny harmonogram projektu.
Projekt realizowany przez ElectroMobility Poland jest obecnie na etapie rozmów z tajwańskim Foxconnem. Negocjacje dotyczące wspólnego przedsięwzięcia mają zakończyć się w ciągu kilku tygodni. Podpisanie umowy planowane jest jesienią tego roku.
Jeżeli termin zostanie utrzymany, budowa fabryki w Jaworznie rozpocznie się wiosną 2027 roku. Na terenie przyszłego zakładu prowadzone są już pierwsze prace przygotowawcze, w tym niwelowanie gruntu.
Zgodnie z przedstawionym planem produkcja samochodów elektrycznych ma rozpocząć się w 2029 roku. Początkowo oferta nowej europejskiej marki ma obejmować trzy modele.
Nie będzie to powrót do projektu Izera. ElectroMobility Poland zmieniło założenia przedsięwzięcia i chce stworzyć nową markę samochodową, której centrum działalności ma znajdować się w Polsce. Samochody mają być przeznaczone nie tylko na rynek krajowy, ale również na sprzedaż w innych państwach Europy.
Planowana fabryka ma mieć docelową zdolność produkcyjną na poziomie około 450 tys. samochodów rocznie. Jest to maksymalna możliwość zakładu, a nie liczba aut, która ma powstawać od początku działalności.
Produkcja ma być zwiększana wraz z rozwojem sprzedaży. W Jaworznie przewidziano również zaplecze związane z elektromobilnością, obejmujące między innymi inżynierię, kontrolę jakości, cyfryzację oraz prace badawczo-rozwojowe.
Tajwański Foxconn ma dostarczyć do projektu technologie związane z samochodami elektrycznymi oraz doświadczenie produkcyjne. Współpraca ma zakładać także przekazywanie kompetencji polskim zespołom.
Jednym z założeń jest zwiększenie udziału europejskich i polskich dostawców. Według przedstawianych przez stronę publiczną planów około 70 proc. komponentów ma pochodzić z Unii Europejskiej, a istotna część ma być wytwarzana w Polsce.
Projekt ma być finansowany m.in. ze środków Krajowego Planu Odbudowy. ElectroMobility Poland otrzymało około 4,5 mld zł finansowania na realizację Polskiego Hubu Elektromobilności w Jaworznie.
Najbliższym ważnym terminem pozostaje jesień 2026 roku, kiedy planowane jest podpisanie umowy z Foxconnem. Następnie, zgodnie z obecnym harmonogramem, ma rozpocząć się budowa fabryki, a w 2029 roku produkcja pierwszych polskich samochodów elektrycznych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież wasz pan Borys budka byl w Jaworznie i mówił ze fabryka to fikcja pisu i jej napewno nie będzie! Saluga my przyklaskiwał. Czyżby łysy kłamał?
I miał rację, milion sztuk "Izery" Morawieckiego - Pinokia - to była fantazja tamtego rządu i mazutowego.
450 samochodów to w fiacie w Tychach my robili dziennie. Za starych czasów
Amen - nie myl pojęć 450 samochodów, nie " przyrządów" do jeżdżenia.
450 tysięcy aut dziennie robiliście ? Czytaj ze zrozumieniem
Są chwile że czasem jestem dumna z Jaworznia
Z chomików, drzew w donicach itp? Bo nigdzie tego nie mają.
czy chomiki sa jadalne ?
Jak się dobrze przyprawi. Krysia z TK powinna wiedzieć
Czytam, liczę i trudno mi uwierzyć.450 tyś. rocznie to około 1232 dziennie przez 365 dni w roku co daje prawie 51 w godzinę przez 24 na dobę. Czyli minutka z hakiem i nowe autko. Nowa iluzja?⁹⁷
Ford T schodził z linii produkcyjnej też co minutę i to ww zeszłym wieku.
Jak obecny nie rząd obiecuje banialuki, nie mając już w budżecie pieniędzy, to jakoś nie widzę krytycznych komentarzy o produkcji samochodów w Jaworznie, których była cała masa za poprzedniego Rządu polskiego. Mogła fabryka już działać i Jaworznianie mieli by pracę. Zobaczcie jakie już bezrobocie i brak miejsc pracy, a jak już to za najniższą krajową. Komu Wy krytykujący poprzednią Władzę uwierzyliście, jak tu byli i mówili że tu nic nie będzie, tak jak pisze Pan w poprzednim komentarzu.
Brawo w końcu ktos widzi to co jest i bylo.....realnie!!
dupa siusiak
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ale my nie chcemy elektryków. Chcemy aut spalinowych z dopracowanymi silnikami, a nie jakiś zabaweczek na baterie.
To już będzie po wyborach parlamentarnych, więc raczej nie sugerowałbym się tym terminem, bo na razie jesteśmy na etapie Izery, której nikt nie widział :-)
Przecież wasz pan Borys budka byl w Jaworznie i mówił ze fabryka to fikcja pisu i jej napewno nie będzie! Saluga my przyklaskiwał. Czyżby łysy kłamał?
I miał rację, milion sztuk "Izery" Morawieckiego - Pinokia - to była fantazja tamtego rządu i mazutowego.
450 samochodów to w fiacie w Tychach my robili dziennie. Za starych czasów