27-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Jego samochód ucieczkę przed policyjnym radiowozem zakończył w rzece. Na szczęście kompletnie pijanemu kierowcy i innym uczestnikom ruchu nic się nie stało.
W sobotę, przed północą, na ulicy Ciężkowickiej policyjny patrol postanowił zatrzymać do rutynowej kontroli kierowcę opla astry.
- Kierowca najwyraźniej nie miał życzenia spotkać się z policjantami, więc gwałtownie przyspieszył. Przygotowani na to funkcjonariusze włączyli w radiowozie sygnały i zaczęli ścigać uciekiniera – relacjonuje podkomisarz Tomasz Obarski.
Kierowca opla w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi do płynącej przy drodze rzeczki. Na szczęście nic mu się nie stało.
(fot. kmp)
Badanie alkomatem wykazało, że pirat drogowy miał 2,6 promila alkoholu. W policyjnej bazie danych ustalono również, że 27-letni jaworznianin stracił prawo jazdy w 2005 roku za jazdę po pijanemu. Kierowca najwyraźniej nie wyciągnął wniosków z poprzednich doświadczeń, ponieważ w roku 2008 i 2010 również został zatrzymany za jazdę "po kieliszku". Kolejna recydywa najprawdopodobniej doprowadzi do osadzenia mężczyzny w więzieniu na okres do 3 lat.
p.jamróz
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!