Kilkadziesiąt kilogramów zdechłych ryb znalazło się w miejskim kanale. Przez prawie tydzień żadne służby miejskie nic nie zrobiły. Odkrycia dokonał na niedzielnym spacerze mieszkaniec Pszczelnika, dziś już nie wytrzymał. Ryby dalej leżą w kanale.
Poinformowana Straż Miejska, przekazała informację dalej. Niestety nic z tego nie wynikło.
Sprzątanie nie należy do obowiązków i kompetencji Straży Miejskiej. Temat ten został przekazany do Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. Z kolei ten urząd przekazał sprawę do Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. I tak informacja zmarła śmiercią naturalną, a ryby pomimo mrozu zaczynały gnić.
Dziś fetor był już wyczuwalny kilka metrów od znaleziska. Po naszym pytaniu do straży miejskiej o przyczyny opieszałości w ciągu godziny na miejscu pojawiły się służby, które usunęły martwe ryby.
Sprawcy nie ustalono. Ryb tez nie zbadano. Strażnicy pytali sąsiadów o to czy nie widzieli czegoś podejrzanego.
Tak to zdechłe ryby obnażyły słabości przepływu informacji pomiędzy miejskimi służbami. Ciekawe co powiedziałyby urzędnikom osoby, które dziś, po tygodniu musiały posprzątać te gnijące odpady.
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/38/06.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/38/06.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!