Jaworznicki sztab gra z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy od samego początku. Co roku już od wczesnych godzin porannych w redakcji gazety „Co tydzień” zbierają się harcerze, wolontariusze i wiele innych osób, które chcą podczas tego szczególnego dnia przyczynić się do zebrania jak największej kwoty pieniędzy na szczytne cele.
XXI Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był ukierunkowany na zbiórkę pieniędzy na ratowanie dzieci i po raz pierwszy w historii – na godną opiekę seniorów. Przygotowania do XXI Finału w jaworznickim sztabie trwały już od września – jak zwykle nie zabrakło chętnych do kwestowania na ulicach naszego miasta. Już na kilka tygodni przed Finałem cała lista wolontariuszy była wypełniona. W tym roku na ulice wyszło ich 151.
Jak sami mówią ludzie chętnie przyłączali się do akcji i wrzucali drobne, ale także spore kwoty pieniędzy do puszek.
Mimo siarczystego mrozu na ulicach dzielnie kwestowali nauczyciele wraz ze swoimi uczniami, których nigdy nie trzeba namawiać do zbiórki. Zawsze chętnie włączają się do finałów Orkiestry. W tym roku kwestowali uczniowie Zespołów Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4, 5 i 6, Gimnazjum nr 6, Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1, Technikum Energetyczne i Szkoła Podstawowa nr 3 i 19.
Do pomocy przy finale włączyły się również firmy. Jak zwykle wolontariusze mogli liczyć na posiłek – bigos, pączki i ciastka. Posiłek wolontariuszom zapewniały: Mega Pizza, Klub Corner, Dom Chleba, Cukiernia Puchatek, Piekarnia Rogalik oraz PSS. Pomógł również Biuroland.
Przez cały dzień wolontariusze przynosili do sztabu wypełnione po brzegi puszki. Puszki od wolontariuszy odbierała niezawodna Karina Gaj, na którą zawsze możemy liczyć i nauczycieli z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4. Te jak najszybciej trafiały do pracowników banku PKO BP S.A., którzy co roku wraz ze swoimi rodzinami niestrudzenie liczą każdy grosz, tak abyśmy jak najszybciej poznali kwotę, którą udało się zebrać.
Podczas kwestowania na mieszkańców naszego miasta czekały liczne atrakcje pod Halą Widowiskowo-Sportową. Niestety, DJ Harley nie wystąpił, a jego rolę przejął niezastąpiony DJ Martin. DJ Martin zaserwował wszystkim dużą dawkę pozytywnej energii. Towarzyszyli mu przyjaciele ze śląskich dyskotekowych klubów.
Do akcji włączyła się firma Cargo, która udostępniła symulator, w którym każdy mógł się na własnej skórze przekonać jak wygląda dachowanie samochodu.
Do XXI Finału włączył się Mondeo Klub – czyli fanclub Forda Mondeo. Dzięki ich pomocy każdy mógł spróbować swoich sił w precyzyjnej jeździe samochodem. Zadanie było niełatwe, bo na masce Forda umieszczona była specjalna miska, w której znalazła się piłka do tenisa. Trzeba było jechać na tyle precyzyjnie, aby piłka nie spadła.
Niestety, nie odbyła się jazda na trolejach, pomimo starań i chęci klubowiczów. Nawet z pomocą Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania nie udało się odśnieżyć parkingu do takiego stanu aby umożliwić przeprowadzenie tej próby.
Uczestnikom zaprezentowane zostały alkogogle, w których można było spróbować swoich sił w pokonaniu slalomu.
Pomagała również jaworznicka policja. Podkomisarz Tomasz Obarski ze starszym sierżantem Dorotą Kłeczek, prezentowali policyjny sprzęt. Dla dzieci zorganizowali przejażdżki policyjnym radiowozem oraz możliwość wypróbowania nowoczesnego sprzętu do pomiaru prędkości.
Bezpieczeństwo wolontariuszom zapewniała jak zwykle firma NOWINEX, której ochroniarze patrolowali ulice. Na koniec konwojem wszystkie zebrane pieniądze zostały przewiezione do banku.
Zawsze możemy liczyć na pomoc strażaków – w tym roku również przyłączyli się do akcji. Przed halą zameldowali się ze swoim wozem z drabiną Magirus.
Na zewnątrz było dosyć zimno więc dla tych, którzy chcieli mieliśmy także atrakcje w środku hali. Tam dzięki firmie Militarna Polska można było postrzelać do tarczy z broni ASG.
Wieczorem, punktualnie o godzinie 18:00 wysłaliśmy symboliczne światełko do nieba. 150 lampionów ufundowanych przez Jazz Klub Muzeum zostało odpalonych przez wolontariuszy i oświeciło jaworznickie niebo.
Oczywiście nie zabrakło tradycyjnej licytacji przedmiotów na Allegro. Wszystkie aukcje kończyły się punktualnie o godzinie 20:00 (poza rondem, którego licytacja trwała 15 minut dłużej). Finał odbywał się w Teatrze Sztuk, w którym dzięki uprzejmości pani Ewy Sałużanki mogliśmy przeprowadzić transmisję na żywo, dostępną w Telewizji Dla Ciebie i w internecie.
Darczyńców mieliśmy bardzo wielu, łącznie na aukcje jaworznickiego sztabu trafiło 65 przedmiotów. Nie zabrakło jaworznickiego ronda, które licytujemy od trzech lat. Rondo podobnie jak w ubiegłych latach cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem. Do końca nie wiedzieliśmy, kto wygra licytację tym razem – do samego końca dzielnie walczyli ze sobą SKOK Jaworzno i dotychczasowy „posiadacz” ronda – ART-COM. Ostatecznie zwyciężył SKOK Jaworzno, który zaoferował 12 100 zł.
Nie zabrakło innych interesujących przedmiotów. Ogromną popularnością cieszyła się koszulka Łukasza Piszczka z Borussi Dortmund ofiarowana przez GKS Katowice. Ta została wylicytowana za ponad 2600 zł.
Po raz kolejny mieliśmy na aukcji złote serduszko WOŚP, które od kilku lat ofiarowuje ART-COM, a później sam je licytuje na rzecz Orkiestry. Tradycji stało się zadość i ART-COM znowu odkupił swoją zdobycz z 1994 roku. Złote serduszko zostało zlicytowane za ponad 2100 zł.
Oblegane były aukcje ze zjazdami do kopalni. Zjazd do kopalni ZG Sobieski został wylicytowany za ponad 1100 zł, a do kopalni ZG Janina za ponad 900 zł.
Licytowaliśmy także skok spadochronowy w tandemie, który co roku przekazuje na aukcję radny Mariusz Burczy. Nie udało się wprawdzie pobić rekordu z ubiegłych lat, ale skok został zlicytowany za ponad 900 zł.
Wystawione przedmioty można by wymieniać niemal bez końca – na aukcji mieliśmy jeszcze kursy prawa jazdy kat. B, liczne gadżety WOŚP, pamiątki sportowe, czy dzieła sztuki. Łącznie z samych aukcji udało nam się zebrać 30 301,13 zł i tym samym pobić rekord z ubiegłego roku.
Podliczone zostały już puszki wolontariuszy. Wolontariusze zebrali 42 522,49 zł. Łącznie udało się zebrać 72 823,62 zł, ale kwota ta z pewnością jeszcze wzrośnie ze względu na kwoty przekazane przez ludzi w trakcie finału. W naszej redakcji pojawiali się ludzie, którzy przez cały rok zbierają drobne pieniądze na rzecz Orkiestry. Pamięta o tym zawsze Stanisław Karżewicz, Michał Plichta, Stenia Stec, pani Malaszczuk, Przedszkole Miejskie nr 1, Jaworznicki Klub Mini Piłki Nożnej, Dominika Patrzałek, Jarosław Kurasz, Jacek Jękosz oraz anonimowi darczyńcy.
Nie udało się pobić ubiegłorocznego rekordu, kiedy to zebraliśmy ponad 76 000 zł. Rekordową kwotę do puszki zebrał Mateusz Wrona, który do Jaworzna przyjechał o 5 rano z Poznania i już od wczesnych godzin porannych kwestował na Podłężu. Udało mu się zebrać ponad 1800 zł!
Tegoroczny wynik i tak z pewnością jest bardzo dobry biorąc pod uwagę, że na ulicach kwestowało o 50 wolontariuszy mniej.
Zwieńczeniem całego dnia był koncert jaworznickiej grupy Animations, która dała popis mocnego metalowego brzmienia.
Nie sposób wymienić tutaj wszystkich osób, które pomagały podczas XXI Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każdemu, kto chociaż w małym stopniu przyczynił się do pomocy składamy ogromne podziękowania. Spotykamy się już za rok. Wielkie Sie Ma!
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/37/c1.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/37/c1.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!