Kasztan, czyli co lubi koń

Koń jaki jest każdy widzi. Nie każdy wie, jaki koń jest, co lubi, a co go drażni. Z pewnością, jak twierdzą właściciele i hodowcy, konie to zwierzaki inteligentne i wrażliwe, potrafiące kochać swoich dobrych opiekunów. Przyglądamy się koniom mieszkającym w Jaworznie. Wśród nich jest jeden, zimnokrwisty koń Kasztan, rozwożący węgiel i pracujący w polu.

REKLAMA

Posturę ma jak się patrzy. Nic dziwnego, jak twierdzą badacze, konie pociągowe wywodzą się od silnych rumaków rycerzy. Załóżmy więc, że Kasztan ma świetne pochodzenie i doskonałe geny. Opowiada o Kasztanie jego właściciel – pan Bronisław Knapik.

Kasztan na łące lubi sobie pohasać i pobrykać – taki to z niego koń swawolnik. Ponoć pracować też lubi. Jak twierdzą hodowcy z Polskiego Związku Hodowców Koni: aby nic złego się koniom pociągowym nie wydarzyło, wóz powinien mieć koła gumowe i nie powinien ważyć więcej z ładunkiem niż 1500 kg. Skoro pan Bronisław, jak mówi, swego konia lubi, to pewnie by go nigdy nie skrzywdził. Kasztan wozi tyle, ile może i ani kilograma więcej.

Równie ciekawy jest świat koni chodzących pod siodłem. To też zwierzaki inteligentne i wielcy indywidualiści.

Od czasu do czasu każdy koń, nawet ten najmilszy, może mieć narowy. Biada jeźdźcowi, gdy koń uprze się i nigdzie jechać nie zamierza. Wtedy lepiej się nie upierać, inaczej spadasz. O czym informujemy z własnego doświadczenia.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki