Mieszkańcy skarżą się na osoby bezdomne przebywające m.in. w wiatach śmietnikowych, a miasto zapowiada nowe działania. MOPS w Jaworznie chce uruchomić projekt, w ramach którego streetworkerzy mają docierać do osób w kryzysie bezdomności bezpośrednio w miejscach ich przebywania. W terenie pomagać ma również ratownik medyczny lub pielęgniarka.
Na ostatniej sesji rady miejskiej Barbara Ziętek po raz kolejny zwracała uwagę na problem bezdomności w Jaworznie. Tym razem mówiła o wiacie śmietnikowej, w której przebywają bezdomni, śpią tam, jedzą, piją alkohol. - Mieszkańcy mają z tym duży problem, a dzieci boją się wejść do wiaty śmietnikowej, aby wyrzucić śmieci. Jak ma wyglądać walka z bezdomnością w najbliższych latach, jakie cele zostały wyznaczone i jakich efektów można się spodziewać? - pytała radna.
Wiceprezydent Artur Dzikowski wspomniał, że starają się tak działać, aby problem bezdomności zmniejszyć, czy też zniwelować, a tym samym ulżyć tym, którzy mieszkają w sąsiedztwie noclegowni na Osiedlu Stałym.
Okazuje się, że Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Jaworznie chce zrealizować projekt „Droga do domu wsparcie i rozwój usług dla osób będących w kryzysie bezdomności” z Europejskiego Funduszu Społecznego.
Jego główne założenia to zwiększenie skuteczności docierania do osób w kryzysie bezdomności poprzez rozwój usług pracy streetworkerów w środowisku lokalnym.
- Streetworkerzy, czyli pracownicy socjalni będą pracować z osobami w ich miejscach przebywania, w miejscach koczowniczych, tak aby zachęcić ich do zmiany swojej sytuacji życiowej. Wiemy, że nie jest to zadanie łatwe. Chcemy, aby oprócz wsparcia przez pracowników socjalnych, było również zaplecze medyczne, dlatego zdecydowaliśmy się na zakup samochodu, którym, oprócz streetworkerów, będzie także jeździł ratownik medyczny lub pielęgniarka.
Najważniejszy cel to odciążenie izby przyjęć, jeśli tylko na miejscu będzie można pomóc osobom bezdomnym w ich problemach zdrowotnych – wyjaśniała Anna Wyka.
W ramach projektu zaplanowano także szkolenia dla pracowników, aby poznali nowe metody pracy z osobami bezdomnymi. Projekt ma być realizowany do czerwca br. do 2029 roku. - Liczba osób, do których ma być skierowany projekt, to około 70 osób – dodaje dyrektor MOPS-u..
Gdy już projekt wystartuje, to będą go promować, aby każdy mógł zgłaszać miejsca, w których przebywają bezdomni. Ma to też pomóc pracownikom w w dotarciu do nich i niesieniu skutecznej pomocy. Bezdomni mają mieć także zapewnione wsparcie prawnik, psychologa oraz terapeuty od uzależnień. - Zapewniliśmy także ciepłe posiłki dla osób będących w kryzysie bezdomności, tak aby odciążyć budżet miasta – dodała Anna Wyka.
Ze sprawozdania za 2025 rok wynika, że łącznie ze schronienia w noclegowni oraz schronisku, a także z gorącego posiłku skorzystało 158 osób, z czego 136 to mężczyźni, a 22 to kobiety. W ubiegłym roku udzielono także schronienia 3 osobom, które zostały eksmitowane. Pomocy medycznej i sanitarnej udzielono 23 osobom. W ramach akcji „Pogotowie zimowe” pracownicy dotarli do 17 osób, którym zaproponowano wsparcie. W ubiegłym roku 11 osób przystąpiło do indywidualnych programów wychodzenia z bezdomności. Trzy osoby podjęły się leczenia odwykowego i ukończyły terapię. W sumie 10 osób podjęło pracę, w tym 4 na umowę o pracę, a 6 na umowę zlecenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najważniejszy jest zakup samochodu do wożenia swoich dup za kilkadziesiąt tysięcy. No i jeszcze olbrzymie profity za pomysł i zaangażowanie jak wydawać unijne pieniądze. A bezdomni dostaną ochłapy
Najważniejszy jest zakup samochodu do wożenia swoich dup za kilkadziesiąt tysięcy. No i jeszcze olbrzymie profity za pomysł i zaangażowanie jak wydawać unijne pieniądze. A bezdomni dostaną ochłapy