Kara do 5 tys. zł za niewpuszczenie właściciela lub zarządcy do mieszkania? Taką możliwość przewiduje projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. Zmiany mają ułatwić przeprowadzanie kontroli technicznych i usuwanie awarii, ale już teraz wywołują wiele kontrowersji.
Rząd pracuje nad zmianami w przepisach dotyczących praw i obowiązków lokatorów. Projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów zakłada, że mieszkańcy będą musieli udostępniać lokale właścicielom lub zarządcom w określonych sytuacjach. Chodzi przede wszystkim o obowiązkowe przeglądy techniczne, kontrole instalacji oraz działania związane z usuwaniem awarii.
W praktyce oznacza to, że odmowa wpuszczenia osób odpowiedzialnych za stan techniczny budynku może wiązać się z konsekwencjami finansowymi.
Jednym z najgłośniejszych elementów projektu jest propozycja wprowadzenia kar dla osób, które uporczywie odmawiają udostępnienia lokalu. Zgodnie z założeniami, w przypadku ignorowania obowiązkowych kontroli nadzór budowlany będzie mógł nałożyć grzywnę.
Maksymalna wysokość kary ma wynosić nawet 5 tys. złotych. Sankcje mają dotyczyć sytuacji, gdy lokator mimo wcześniejszego zawiadomienia nie umożliwia przeprowadzenia przeglądów technicznych, takich jak kontrola instalacji gazowej, elektrycznej czy wentylacyjnej.
Według autorów projektu nowe przepisy mają ograniczyć przypadki blokowania obowiązkowych kontroli, które są niezbędne dla bezpieczeństwa mieszkańców całego budynku.
Projekt przewiduje obowiązek udostępnienia mieszkania przede wszystkim w przypadku:
Szczególne zasady mają obowiązywać w sytuacjach nagłych. Jeżeli awaria może spowodować szkody lub stwarza bezpośrednie zagrożenie dla budynku i jego mieszkańców, lokator będzie zobowiązany do niezwłocznego udostępnienia lokalu.
Nowelizacja przewiduje również rozwiązania na wypadek nieobecności lokatora lub jego odmowy. W takich sytuacjach właściciel lub zarządca budynku mogliby wejść do mieszkania w obecności funkcjonariuszy policji albo straży miejskiej.
Jeżeli wymagałaby tego sytuacja, możliwy byłby także udział straży pożarnej. Jednocześnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreśla, że strażacy nie powinni być wykorzystywani do rutynowego otwierania drzwi mieszkań. Takie działania powinny należeć przede wszystkim do wyspecjalizowanych firm ślusarskich.
Choć celem nowych przepisów ma być zwiększenie bezpieczeństwa budynków i ułatwienie wykonywania obowiązkowych kontroli, projekt spotyka się również z krytyką.
Przeciwnicy proponowanych rozwiązań wskazują na możliwość nadużyć oraz zbyt szerokie uprawnienia właścicieli i zarządców. Wątpliwości zgłaszają także przedstawiciele środowisk zajmujących się ochroną praw obywatelskich, którzy zwracają uwagę na konstytucyjną ochronę miru domowego i prywatności mieszkańców.
Z drugiej strony część samorządów oraz zarządców nieruchomości uważa, że obecne przepisy nie dają skutecznych narzędzi do przeprowadzania niezbędnych kontroli technicznych. Ich zdaniem brak dostępu do mieszkań może utrudniać wykrywanie usterek i zwiększać ryzyko pożarów czy poważnych awarii.
Warto podkreślić, że proponowane zmiany nie weszły jeszcze w życie. Projekt nowelizacji znajduje się na etapie konsultacji i jego ostateczny kształt może jeszcze ulec zmianie.
Jeśli jednak przepisy zostaną przyjęte w obecnej formie, lokatorzy będą musieli liczyć się z nowymi obowiązkami, a uporczywe niewpuszczanie właściciela lub zarządcy do mieszkania może zakończyć się dotkliwą karą finansową sięgającą nawet 5 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze