Policja bada okoliczności zniknięcia blisko tony wyrobów wędliniarskich z jednego ze sklepów mięsnych. Podejrzani są pracownicy firmy. Pytanie brzmi: zjedli czy sprzedali?
Jak ustalili funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji najprawdopodobniej od października grupa pracowników jednego ze sklepów wędliniarskich przy ulicy Grunwaldzkiej niepostrzeżenie wyniosła blisko tonę wyrobów.
Właściciel sklepu zorientował się w sytuacji dopiero w czasie ostatniej inwentaryzacji. Z jego wyliczeń wynika, że mogło zniknąć nawet 1000 kg mięsa i wędlin.
Według ustaleń śledczych w proceder zamieszanych jest kilku pracowników sklepu. Zjedli czy sprzedali towar „na lewo” - to pewnie sprawdzą policjanci.
Sprawa może wydawać się śmieszna. Trzeba jednak zaznaczyć, że towar, który zaginął, miał wartość 20 tys. zł, a podejrzanym może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
p.jamróz
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!