Od kilku dni mieszkańcy Jaworzna z zaciekawieniem, a czasem i niepokojem, spoglądają w niebo. Nad miastem krąży bowiem helikopter wykonujący nietypowe manewry. Widziano go m.in. nad Sosiną, gdzie kilka razy startował i lądował na terenie hotelu Wodnik. Pojawiły się pytania – kto lata, po co i dlaczego akurat tutaj?
Postanowiliśmy to sprawdzić. Hotel Wodnik, na którego terenie maszyna korzystała z lądowiska, nie chciał udzielić szczegółowych informacji. Jak podkreślono, helikopter należy do prywatnej osoby i ze względu na ochronę danych klientów nie ma możliwości ujawniania szczegółów.

Nam jednak udało się rozwikłać tę zagadkę. Okazuje się, że nie chodzi o turystykę ani szkolenia lotnicze, a o… energię elektryczną. Helikopter należy do prywatnej firmy, która specjalizuje się w oblotach sieci energetycznych w całej Polsce. Wyposażony jest w nowoczesne kamery termowizyjne, które pozwalają kontrolować linie energetyczne pod kątem miejsc potencjalnie niebezpiecznych.
Dzięki badaniu tzw. punktów cieplnych można szybko wykryć przeciążenia związane m.in. z rosnącą produkcją energii z instalacji fotowoltaicznych.

Dane z przelotów można zresztą śledzić samodzielnie – na stronie flightradar24 widać dokładne trasy lotu maszyny. Z naszych informacji wynika, że badania obejmujące Jaworzno i okolice potrwają jeszcze kilka dni.
Choć tajemnicze loty wzbudziły emocje i domysły, ich cel okazuje się bardzo praktyczny – to kolejny przykład wykorzystania nowoczesnych technologii, które mają zadbać o bezpieczeństwo dostaw energii w naszym regionie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wodnika już od lat nie ma ale dla super reporterów to nie przeszkadza
Może widzieli wodnika szuwarka wychodzącego z Sosiny. :)
Poza Jaworzno też lata