Reklama

Hokejowe zwycięstwo Szczakowianki

AWAP
21/02/2017 12:36

Piłkarze Szczakowianki w niedzielę zaliczyli pierwszą tej zimy wygraną. Biało-Czerwoni w meczu kontrolnym ograli LKS Bobrek 5:3.


Jaworzniccy Drwale powoli wchodzą już w decydującą fazę przygotowań do rundy wiosennej i coraz intensywniej pracują nad budowaniem formy. Trener Sermak podczas niedzielnego sparingu nareszcie miał do dyspozycji praktycznie wszystkich swoich zawodników i mógł wystawić w miarę optymalny skład, co też wyraźnie przełożyło się na jakość gry. W pierwszej połowie ekipa z oświęcimskiej A klasy nie była w stanie zatrzymać rozpędzonych jaworznian, którzy dość łatwo rozrywali szeregi obronne rywali. Już w 4. minucie wynik spotkania otworzył testowany przez Szczakowiankę pomocnik. W 18. minucie na 2:0 po rzucie rożnym podwyższył Patryk Kiczyński a parę chwil później po uderzeniu Artura Molendy piłka odbiła się jeszcze od słupka i po raz trzeci wylądowała w siatce ekipy z Bobrka. Biało-Czerwoni w każdym aspekcie gry przewyższali rywali i spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Przed przerwą na 4:0 podwyższył jeszcze testowany zawodnik.

Obraz gry uległ zmianie w drugiej połowie, kiedy to szkoleniowiec Szczakowianki zdecydował się na wymianę większości podstawowych zawodników. Tuż po wznowieniu gry LKS po ładnym strzale z dystansu zaskoczył Budkę i rozpoczął zmniejszanie strat. Co prawda parę minut później piątego gola dla Biało-Czerwonych zdobył powracający do gry po dłuższej przerwie Daniel Niedzielski, był to jednak już ostatni pozytyw w grze jaworznian. Rezerwiści zaczęli grać bardzo chaotycznie i nie dość, że sami byli nieskuteczni, to jeszcze pozwalali rywalom na wyprowadzanie groźnych ataków. W 65. minucie gracze Bobrka po raz drugi pokonali Macieja Budkę. Ostatnia bramka padła już w doliczonym czasie gry. Po kuriozalnych błędach defensywy jeden z zawodników LKS-u wpakował piłkę do siatki ustalając wynik meczu na 5:3 dla Szczakowianki. Jaworznianie mimo wygranej z boiska schodzili niezadowoleni, na własne życzenie pozwolili bowiem rywalom zdobycie trzech bramek. W grze Szczakowianki, szczególnie w pierwszej połowie, zdecydowanie widoczny był progres, co jest dobrym zwiastunem nadchodzącymi rozgrywkami ligowymi. Z dobrej strony pokazał się testowany pomocnik, który nie tylko dwa razy trafił do siatki, ale też całkiem dobrze prezentował się w rozgrywaniu piłki. Egzamin oblali za to zawodnicy rezerwowi, którzy grali bardzo chaotycznie a w defensywie popełniali katastrofalne wręcz błędy, z których chętnie korzystali gracze LKS-u.

W najbliższy weekend kibiców Szczakowianki czekają emocje związane z udziałem drużyny w Memoriale im. Mirosława Stadlera. Jaworzniccy Drwale mieli trochę pecha w losowaniu i trafili do niezwykle silnej grupy, już teraz określanej mianem grupy śmierci. W meczach grupowych przyjdzie się im zmierzyć z doświadczonymi halowymi ekipami Salosu i PSV Podłęże oraz zawsze groźną Victorią 1918. W planach na weekend Biało-Czerwoni mieli jeszcze rozegranie sparingu z małopolskim IV-ligowcem – Sosnowianką Stanisław Dolny, ale w związku z udziałem w memoriale ten mecz kontrolny najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku.

Szczakowianka Jaworzno – LKS Bobrek 5:3 (4:0)
Bramki: 4", 41" Testowany, 18" Kiczyński, 20" Molenda, 53" Niedzielski
Skład: Budka – Dworak, Rodziewicz, Kiczyński (46" Wdowik), Dębowski – A. Molenda (35" Kamiński), Testowany (46" Chrapek), Biskup (46" M. Koziarz), Walczak (46" A. Molenda) – Sermak (46" Leda) – Szymański (46" Niedzielski)

DKAS/Szczakowianka.pl

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama