Czerwcowe solenizantki – pani Janina i panie Danuty – świętowały swoje imieniny w Pizzerii 2-ka. To przyjemne, jak mawiano po staropolsku, „wiktowanie” odbyło się w piątek 26 czerwca. Przybyły solenizantki, ich przyjaciółki i znajome.
Nad wszystkim czuwała Krystyna Sokół, znana wszem i wobec z oryginalnych imieninowych spotkań Krystyn i Zofii. Oczywista nie zabrakło sztandarowego dzieła pani Krystyny – okolicznościowej laurki. A w niej parę słów o czarnej malinie, żółtej malinie, malinie fioletowej i na zakończenie tej botanicznej części laurki nieco o malinotruskawce, naturalnie występującej w lasach Japonii. Wbrew pozorom nie jest to krzyżówka maliny i truskawki, to dla odmiany najzupełniej oddzielny gatunek.
Do laurki pani Krystyna dołączyła ”Wiązankę najpiękniejszych życzeń imieninowych: długich lat życia, szczęścia, dobrego zdrowia i sił, powodzenia w pracy i w całym życiu, spełnienia najskrytszych marzeń, pogody ducha”. Ta imieninowa wyliczanka rozlała się na całą stronę laurki, na zakończenie autorka laurki życzyła solenizantkom by Te „odnalazły szczęście”.
Ostatnia strona laurki to całkiem zabawne żarciki. Najlepszy ten wakacyjny: Mąż objuczony bagażami wchodzi na peron i syczy do idącej obok żony - Mogłaś jeszcze zabrać pianino! - Nie żartuj głupio! - karci go żona. Nie żartuję – odpowiada mąż. Teraz mi się przypomniało, że na pianinie zostały nasze bilety.
Pani Krysia nie zapomniała o prezentach imieninowych. Zawsze jakoś tak je wymyśla, że są one bardzo akuratne. Tym razem panie Danuty otrzymały baton Danusia a pani Joasia lizaka w kształcie kwiatka.
Panie Danusie złożyły życzenia pani Jasi, by była po prostu szczęśliwa i zdrowa, a najważniejsze życzyły „dobrej energii i takiego powera na co dzień”. Pani Jasia się zrewanżowała: oprócz zdrowia „życzyła radości w każdym dniu”. Pani Krysia paniom solenizantkom życzyła „dużo radości, dużo przyjaźni, dużo znajomych, żeby było z kim kawę wypić, poplotkować i umówić się na gdzieś na lody”.
Bardzo oryginalne życzenia, wręcz ekscentryczne rzec można, złożył solenizantkom pan Mirosław. Te życzenia przytaczam w całości: Ponieważ, iż albowiem, gdyż atoli jednakże i w ogóle wszakże, względem tego co i owszem, gwoli temu co i przedtem, mając na uwadze tradycje dotyczące imienin Danuty i Janiny, wszystkiego najlepszego od Mirusia i reszty bandy.
Do życzeń grzecznie się dołączam. eb
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze