Reklama

Uwaga, oszustwo. Próby wyłudzeń pieniędzy w Jaworznie. Podszywają się pod listonoszy i policję

- Mamy awarię systemu na poczcie, a musimy pani dostarczyć list z ZUS-U i banku - tak może się rozpocząć rozmowa oszusta. Porozmawiajcie z osobami starszymi w domu, ale nie tylko. Uświadomcie ich o zagrożeniu. Jaworznicka policja potwierdza, że około 10 osób zgłaszało dziś próbę oszustwa, ale z tych, którzy dzwonili, nikt na ten moment nie dał się oszukać.

Działają tak, aby ktoś zaczął wykonywać ich polecenia lub odpowiadał pod presją czasu, zanim uświadomi sobie, że to oszustwo. 

Jest awaria na poczcie, a mamy dwa ważne listy do przekazania. Jeden z ZUS-u, a drugi z banku. Proszę mi przypomnieć adres.

Tu może paść ulica, ale niekoniecznie z prawidłowym numerem. Pamiętajcie, nigdy nie podawajcie numeru mieszkania/domu podczas takich rozmów. Mogą pytać, w jakim banku macie oszczędności, aby przygotować kopertę z odpowiednimi danymi.

- Powiedzieli, że przyjdą w ciągu najbliższych godzin i poprosili jeszcze o podanie numeru telefonu komórkowego - relacjonuje nam próbę oszustwa jedna z osób z Jaworzna. 

Reklama

Czerwona lampa ostrzegawcza powinna się zaświecić już podczas pytania o adres albo nazwę banku, gdzie ktoś ma oszczędności. Skoro mają dostarczyć list, to taka koperta już jest zaadresowana. To wydaje się oczywiste, ale oszuści są wyszkoleni i wiedzą, jak rozmawiać, aby wydobyć jak najwięcej informacji.

Nie od dziś wiadomo, że oszuści często korzystają ze starych książek telefonicznych, a tam oprócz imienia i nazwiska danej osoby była też nazwa ulicy.

Na telefon komórkowy zadzwonił "policjant z komendy w Jaworznie" - oczywiście była to podstawiona osoba. Poinformował, że dziś mają dużo zgłoszeń o próbie oszustwa, że ma przyjść ktoś z poczty z ważnym listem i zapytał, czy też ten starszy mężczyzna odebrał dziś taki telefon. Ta osoba potwierdziła, a wówczas oszust podający się za policjanta powiedział, że oni przygotują obstawę i będą pilnować okolic bloku, gdyby ktoś miał przyjść. W pewnym momencie dopytywał, w jakim banku ta osoba ma pięniądze lub czy ma je w domu. Jeśli w banku, to prosił o podanie danych, które pozwolą uchronić pieniądze - niby w trosce o bezpieczeństwo. Wtedy osoba zorientowała się, że to może być próba oszustwa.

Reklama

Starsza osoba skontaktowała się z najbliższymi i poinformowała o tej sytuacji. Ktoś z rodziny zadzwonił na numer telefonu jaworznickiej komendy i poinformował o zaistniałej sytuacji. Wówczas usłyszał w słuchawce, że dziś to już nie pierwsze zgłoszenie w tej sprawie.

Porozmawiajcie z osobami starszymi, zwróćcie im uwagę, aby nie podawali podczas tego typu rozmów takich danych jak adres, numer telefonu, informacje o tym, gdzie trzymają oszczędności. Jeśli nei teraz, to później ktoś może zadzwonić i podszyć się na przykład pod pracownika banku. Tego typu oszuści tworzą sobie bazy danych, aby później wykorzystywać zebrane informacje przy kolejnych próbach oszustw.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/08/2026 14:45
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Naiwny Józio - niezalogowany 2026-08-06 14:55:07

    Mnie oszukał jeden taki rudy,na obiecywał mi wiele i wystawił do wiatru.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości