Podczas wykonywania pracy frezarka wciągnęła mu rękę. 62-latek uległ koszmarnemu wypadkowi podczas wykonywania robót na terenie jednego z zakładów pracy przy ulicy Katowickiej. Ze względu na możliwe zagrożenie zdrowia lub życia dyspozytor pryzmujący zgłoszenie zdecydował o wezwaniu na miejsce śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Mieszkaniec Jaworzna doznał poważnego urazu kończyny – doszło do złamania i silnego krwotoku. Zdarzenie miało miejsce we wtorek, 14 października około godziny 15:30, na terenie firmy zlokalizowanej w dzielnicy Dąbrowa Narodowa w Jaworznie.
Na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na parkingu pobliskiego sklepu spożywczego. Teren lądowania zabezpieczały dwa zastępy strażaków z Komendy Miejskiej PSP w Jaworznie.
Chwilę później na miejsce dotarł również patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy udzielili 62-latkowi pierwszej pomocy i stwierdzili, że jego stan nie zagraża życiu. W związku z tym poszkodowany został przewieziony karetką do Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie.
Funkcjonariusze policji przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i prowadzą postępowanie w sprawie wypadku przy pracy. Śledczy będą ustalać jego przyczyny oraz sprawdzać, czy wszystkie zasady bezpieczeństwa i higieny pracy zostały zachowane.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Życzymy fachowej opieki i szybkiego powrotu do zdrowia. Szybka dobrze zorganizowana pomoc. A przy okazji widzimy logo jedynego polskiego supermarketu w naszym mieście - Dino. Mało kto z mieszkańców wie o nim.
Na dąbrowie Dino się zauważa jak już się koło niego przejedzie. Pasowało by zamontowanie jakiegoś dużego szyldu przy ulicy z informacją że ten schowany market tam jest. :)
Szkoda,że Dino jest w takim miejscu i najczęściej chodzę na zakupy do Biedronki. Za każda tam bytnością współczuję obsłudze, że musi bez przerwy sprzątać po klientach, tzn odnosić go na właściwe miejsce. Niestety sporo klientów to mówiąc delikatnie osoby bez kultury , zostawiają towar to tu to tam, a to mleko przy proszkach, kechup przy mące, piwo przy ziemniakach, itd, itp - wszyscy to widzimy. Brak szacunku dla cudzej pracy.
Dino jest też w Jeleniu
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.