Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz poinformował, że ktoś miał poluzować śruby w kołach jego samochodu. Samorządowiec twierdzi, że mogło to zagrozić jego życiu. Sprawę zgłosił organom ścigania.
Nagranie z relacją prezydenta pojawiło się w mediach społecznościowych w środę, 26 sierpnia wieczorem.
– Ktoś próbował mnie zabić. Tak, to nie żart – powiedział Dariusz Wójtowicz.
Jak relacjonował, osoba odpowiedzialna za ingerencję w samochód miała wiedzieć, że prezydent wybiera się w dalszą trasę.
– Ktoś, kto dobrze wiedział, że jadę w dalszą trasę, poluzował śruby w kołach mojego samochodu – przekazał.
Według Wójtowicza do tragedii nie doszło dzięki ostrożnej jeździe. Prezydent nie wskazał jednak osoby, która miałaby odpowiadać za poluzowanie śrub.
W swoim nagraniu Wójtowicz odniósł się również do innych niepokojących sytuacji, które miały go spotkać w ostatnim czasie.
– Kto? Nie wiem, ale mogę się jedynie domyślać, bo w ostatnim czasie miały miejsce zdarzenia, które ciężko nazwać przypadkowymi. Groźby, wyzwiska, szantaże, nachodzenie mnie oraz moich najbliższych, w tym mojej partnerki – mówił.
Nie podał jednak szczegółów dotyczących tych zdarzeń ani nie wskazał osób, które miałyby za nimi stać.
Dariusz Wójtowicz poinformował, że o sprawie zawiadomił odpowiednie służby i złożył zeznania.
– Sprawę zgłosiłem organom ścigania, złożyłem również obszerne zeznania. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania nie mogę zdradzić więcej szczegółów – przekazał prezydent.
Na zakończenie nagrania stwierdził, że jest mu „bardzo przykro, że wśród nas żyją ludzie, którzy są zdolni do tak podłych czynów”.
Na tym etapie informacje o poluzowaniu śrub pochodzą przede wszystkim z relacji Dariusza Wójtowicza. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają organy ścigania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze