Czy na Cmentarzu Komunalnym Wilkoszyn w Jaworznie zmarli są chowani zbyt płytko? Taki sygnał otrzymała nasza redakcja. Według naszego rozmówcy groby przeznaczone na trumny mają mieć miejscami mniej niż metr głębokości, choć przepisy określają minimum na 1,7 m. Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych zapewnia, że miejsca pochówku są przygotowywane zgodnie z przepisami, a do jednostki nie zgłoszono nieprawidłowości.
Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec, który chce zachować anonimowość. Twierdzi, że zna sposób przygotowywania grobów na cmentarzu i że standard określony w przepisach nie zawsze jest zachowywany.
Groby kopane powinny mieć minimalnie 1,7 metra głębokości. Maksymalna głębokość wynosiła i wynosi oczywiście 1,1 metra. Średnia głębokość wynosi 0,9 metra. A zdarzają się i płytsze pochówki.

Według niego nie są to pojedyncze przypadki, ale praktyka, która ma trwać tam od lat.
O przepisy i działalność grabarzy zapytaliśmy Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych – miejską jednostkę, która zarządza cmentarzem komunalnym na Wilkoszynie. Jednostka podkreśla, że groby przygotowują jej pracownicy i zapewnia, że znają oni wymagania dotyczące miejsc pochówku.
Od MZNK otrzymaliśmy następującą odpowiedź:
Czynności związane z wykopaniem i zakopaniem grobów ziemnych, a także przygotowaniem miejsca w wybudowanych kolumbariach oraz grobach murowanych zajmują się grabarze zatrudnieni przez Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych w Jaworznie. Natomiast wymagania jakie muszą spełniać cmentarze, groby i inne miejsca pochówku zwłok i szczątków określa Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 7 marca 2008 r., zgodnie z którym przygotowywane są miejsca pochówku lub zlecane roboty budowlane polegające na budowie grobów murowanych i kolumbariów. Informujemy również, że pracownicy posiadają wiedzę w zakresie należytego przygotowania miejsca i nie zostały zgłoszone żadne nieprawidłowości - informuje Piotr Jamróz z MZNK Jaworzno.
Reklama

Czy więc prace wykonywane przy miejscu pochówku są kontrolowane?
Pracownik zatrudniony jako grabarz jest zobowiązany do realizacji zadań zgodnie z zakresem obowiązków, w oparciu o aktualne przepisy, a efekty jego pracy (m.in. przygotowanie miejsca pochówku) podlegają wyrywkowej kontroli - dodaje.
Rozporządzanie Ministra Infrastruktury z 7 marca 2008 r. określa jakie minimalnie wymiary muszą spełniać konkretne miejsca pochówku:

Przepisy wymagają również, aby między dnem grobu a najwyższym poziomem wody gruntowej pozostawało co najmniej 0,5 m.
Jeżeli standardowy grób ziemny przeznaczony na trumnę osoby dorosłej rzeczywiście miałby około 0,9–1,1 m głębokości, jest to przede wszystkim niezgodne z przepisami. Rodzi to więc poważne konsekwencję prawne.

Zbyt płytki grób to również konsekwencję sanitarne. Może to m.in. zwiększać ryzyko wydostawania się zapachów i produktów rozkładu do otoczenia oraz ograniczać właściwą izolację sanitarną zwłok od powierzchni gruntu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wolałabyś żeby do tego nie doszło.
Bez paniki, procedura jest prosta i powszechnie stosowana - pod grób ziemny wsuwamy ukośnie pręt aż dotknie trumny, potem dodajemy jej wysokość i otrzymujemy głębokość wykopu. Proszę się nie bać to nic nie boli.
Trudno sobie to wyobrazić, jakim ogromnym poczuciem humoru jesteś obdarzony.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mieszkaniec który chce zachować anonimowość. Pokaz sie aferzysto je......mącicelu .głębiej nie będziesz pochowany jak 20 cm tak aby dziki jeszcze mogły cos wszamać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Prymitywne. Wogle te komentarze są obrzydliwe.
Po czym stwierdzil, że grób jest za płytki, co się takiego wydarzyło, że nagle się tym zainteresował. Tego nie opisali.
Taka procedura nietylko w Jaworznie , Chrzanów nagminnie , grobu powyżej 1m głębokości ze świecą szukać.Trzebinia to samo.
Szanowny Panie poniżej a nie powyżej jak Pan był uprzejmy napisać. Zapraszam i polecam.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wolałabyś żeby do tego nie doszło.
Bez paniki, procedura jest prosta i powszechnie stosowana - pod grób ziemny wsuwamy ukośnie pręt aż dotknie trumny, potem dodajemy jej wysokość i otrzymujemy głębokość wykopu. Proszę się nie bać to nic nie boli.