Łukasz Kopyść zdobył dwa medale podczas międzynarodowych zawodów w armwrestlingu organizowanych na Litwie. Mieszkaniec Jaworzna wziął udział w Masloboyev Cup 2026.
Startowałem senior 70 kg. Na prawą rękę zdobyłem złoto, na lewą srebro. Pojechałem tam z taką myślą: zobaczymy. Ważyłem 63 kg, więc rywale mieli przewagę 7 kilogramów. No i zdobyłem pierwsze i drugie miejsce. To była inna federacja, nowe doświadczenie. W Polsce mamy IFE, a tam jest WAF. Niby poziom wyżej, ale tego nie odczułem - mówi Łukasz Kopyść.

W zawodach w Wilnie wystartował zarówno na prawą jak i na lewą rękę, mierząc się z zawodnikami z krajów Bałtyckich – z Litwy, Łotwy, a także z Polski.
– Naderwanie przyczep miałem od Pucharu Polski, od dwóch miesięcy. Wziąłem środki przeciwbólowe i jakoś dałem radę - mówi.
– Mało zabrakło do pierwszego?
– Mało, troszeczkę. Ale wiem już, co wytrenować i jakie mam słabe punkty - dodaję.
Srebrny medal wywalczył z kontuzją lewej ręki. Do najwyższego miejsca na podium brakło jednak nie wiele.
Cele? Na pewno same złota. Czy się uda? Zobaczymy - mówi Łukasz Kopyść.

Zawody te były dla niego rozgrzewką przed tegorocznymi zmaganiami podczas najważniejszych wydarzeń. Zawodnika MCKIS Tytan Jaworzno czekają mistrzostwa Polski, które odbędą się już w marcu, następnie zmagania na mistrzostwach europy w Rumunii oraz mistrzostwa świata w Japonii.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze