
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przydałby się jakiś kontakt bo z tego co widzę to salon nie istnieje w internecie.
Problem obcojęzycznych, prawie angielskich nazw dla różnych przedsięwzięć zauważono już w latach 90. ubiegłego wieku. Wówczas pojawił się dowcip z komentarzem - I pomyśleć, że przez 40 lat PRL-u nie daliśmy się zrusyfikować.
Golibroda.Dlaczego tak nie po polsku?
Przydałby się jakiś kontakt bo z tego co widzę to salon nie istnieje w internecie.
Problem obcojęzycznych, prawie angielskich nazw dla różnych przedsięwzięć zauważono już w latach 90. ubiegłego wieku. Wówczas pojawił się dowcip z komentarzem - I pomyśleć, że przez 40 lat PRL-u nie daliśmy się zrusyfikować.
Golibroda.Dlaczego tak nie po polsku?