Nowy skatepark w Jaworznie do poprawki. Miasto ma poważne zastrzeżenia co do sposobu wykonania oraz wyraża obawy o bezpieczeństwo jego przyszłych użytkowników. Zlecona została naprawa, jednak nowy obiekt jest już użytkowany przez mieszkańców. Teren nie został odpowiednio zabezpieczony przez wykonawcę, a w ogrodzeniu pojawiło się "wejście".
Pracownicy wykonawcy inwestycji oraz sprzęt zniknął z placu budowy. W takim razie co dalej ze skateparkiem w Parku Podłęże? Obiekt wygląda na skończony, jednak zdaniem miasta jest źle wykonany.

Temat nowego skateparku został poruszony na ostatniej sesji rady miejskiej. O to na jakim etapie jest inwestycja zapytał radny z dzielnicy Podłęże, Przemysław Kawka.
Chciałem zapytać o skatepark, który jest tak naprawdę na ukończeniu, ale jest dosyć mocno, jeszcze mimo budowy, użytkowanej przez mieszkańców. Chciałbym dopytać, kiedy możemy się spodziewać otwarcia tej inwestycji? - pyta radny.
Reklama

Odpowiedzi udzielił prezydent Paweł Silbert. Konkretna data otwarcia nie została podana, a za to problemy które napotkało miasto. Urząd nie jest zadowolony z poziomu wykonawstwa.
Ja mam duże zastrzeżenia co do poziomu wykonawstwa, jeżeli chodzi o skatepark i będziemy robić wszystko, żeby wykonawca doprowadził do tego, żebyśmy nie ryzykowali tym, że ktoś będzie miał później pretensje o to, że nie jest to wykonane na takim poziomie, który zapewnia ludziom bezpieczeństwo. To jest pierwsza sprawa. Żeby nie było wątpliwości co do tego, że dopilnowaliśmy tej budowy. Kwestia się ciągnie niestety - mówi prezydent Paweł Silbert.
Reklama

Oznacza to, że termin oddania do użytku się wydłuży.
Jednak ta kwestia nie jest najważniejsza. Z obiektu, który zdaniem miasta nie jest bezpieczny, korzystają już mieszkańcy, w tym dzieci. Jak podkreśla radny Przemysław Kawka skatepark jest codziennie użytkowany. Mieszkańcy dostają się na teren obiektu przez nieszczelne ogrodzenie.
Miasto apelowało do mieszkańców, aby na teren obiektu nie wchodzić, ale również kilkukrotnie wzywało wykonawcę, aby temu zapobiegał.
Kilka razy już została zwracana uwaga wykonawcy co do zabezpieczenia tego placu budowy, ponieważ plac budowy się przekazuje wykonawcy i on za niego odpowiada. Za tym, co się na nim stanie również. Wykonawca ma tę świadomość. Korespondencja z wykonawcą została wymieniona. Postawione zostało ogrodzenie na czas budowy, oznakowane. Mamy wątpliwości co do tego i to również zostało wskazane wykonawcy, czy to jest wystarczający sposób na zabezpieczenie tego miejsca. I uprzedzam, straż miejska nie jest od tego, żeby kontrolować to miejsce bądź pełnić nad nim nadzór 24 godziny na dobę. To nie jest zadanie straży miejskiej. A taka próba była. Odparliśmy to. Po stronie wykonawcy jest odpowiednie zabezpieczenie. Jaką formę jeszcze dobierze? Już jego rola. Coś podpowiedzieliśmy, czy z tego skorzysta, nie wiem. Natomiast wykonawca ma pełną świadomość tego, jakie ciążą na nim obowiązki i prawa też po stronie tych, którzy czemuś ulegną, mam nadzieję, że nie, na tym zabezpieczonym placu budowy - mówi wiceprezydent Łukasz Kolarczyk.
Reklama

Jednak na teren skateparku wciąż można wejść, chyba jeszcze z większą łatwością niż podczas naszej ostatniej wizyty. Ostatnio ogrodzenia trzeba było odchylić, a teraz jest zrobione po prostu wejście.

Pojawiła się jedynie tabliczka wykonawcy, że jest to "strefa niebezpieczna".

Dodatkowo obiekt nie przeszedł jeszcze odbiorów technicznych, a już został ozdobiony graffiti.

O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do firmy Budimex, czyli do wykonawcy inwestycji. Poprosiliśmy ją o ustosunkowanie się do wypowiedzi prezydenta i wiceprezydenta miasta odnośnie zastrzeżeń co do wykonania, czy poziomu bezpieczeństwa. Jednak firma sprawy nie chce komentować.
Kierownik budowy skateparku, Rajmund Mysior, przekazał nam, że nie może udzielić odpowiedzi na zadane przez nas pytania i odesłał nas do Urzędu Miejskiego w Jaworznie. Przekazał nam również, że kierownikiem budowy nie jest, bo budowa się zakończyła. Z kolei rzecznik prasowy firmy telefonów nie odbiera
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze