Jaworzniccy policjanci razem z Polską Agencją Antydopingową rozbili wysyłkowy handel nielegalnymi „lekami” i dopingiem. Zatrzymali 26-latka, a w jego mieszkaniu, piwnicy i garażu zabezpieczyli aż 1793 opakowania i fiolki z zabronionymi substancjami oraz sfałszowane produkty lecznicze. Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty, grozi mu do 8 lat więzienia.
Według ustaleń policji, mężczyzna handlował nimi na terenie całego kraju, korzystając z paczkomatów do rozsyłania zakazanych substancji.
Podczas przeszukania mieszkania, piwnicy i garażu należących do zatrzymanego, mundurowi zabezpieczyli łącznie 1793 opakowania i fiolki substancji z grup S1, S2, S3 i S4, które są ściśle kontrolowane na mocy Międzynarodowej Konwencji o zwalczaniu dopingu w sporcie. Wśród przejętych produktów były m.in. peptydy i hormony, a także liczne opakowania podrobionych leków. Zabezpieczono również dokumentację sprzedażową, faktury, raporty fiskalne, firmowe naklejki oraz ponad 6 tysięcy złotych w gotówce.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał cztery zarzuty, dotyczące m.in. handlu zabronionymi substancjami, wprowadzenia do obrotu sfałszowanych leków, wprowadzania nabywców w błąd co do pochodzenia produktów oraz prowadzenia działalności farmaceutycznej bez wymaganych zezwoleń. Za te przestępstwa grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Na poczet przyszłych kar i grzywien prokurator zastosował zabezpieczenie majątkowe. Obejmuje ono samochód wart około 40 tysięcy złotych oraz gotówkę w kwocie ponad 6 tysięcy złotych. Podejrzany otrzymał także zakaz opuszczania kraju.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale on nie prowadził sprzedaży leków więc nie podlegał pod prawo farmaceutyczne ... tylko naturalne suplementy diety