Reklama

Pod gruzami pustostanu w Szczakowej odkryto ludzkie szczątki

Szokujące odkrycie w dzielnicy Szczakowa w Jaworznie. Podczas porządkowania gruzu po wyburzonym pustostanie przy ul. Kablowej pracownicy natrafili na fragmenty ludzkiego ciała. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Jaworznie. To, co miało być zwykłym sprzątaniem terenu, zamieniło się w makabryczną akcję z udziałem policji, prokuratora i techników kryminalistyki.

Gruz leżał ponad rok

Prace porządkowe na posesji rozpoczęły się w poniedziałek, 23 lutego. Gruz po wyburzonym, ponad 100-letnim domu zalegał tam od grudnia 2024 roku. Wcześniej, w sierpniu 2021 roku, zawalił się fragment dachu i jedna ze ścian budynku.

Przez kilkanaście miesięcy nikt nie uprzątnął pozostałości po pustostanie. Wiesława Babula radna z dzielnicy Szczakowa bezskutecznie prosiła miasto o pomoc w rozwiązaniu problemu. Ostatecznie sama doprowadziła do rozpoczęcia prac i wywozu gruzu. Nikt nie spodziewał się jednak, że pod stertą cegieł i betonu kryją się ludzkie kości. 

Reklama

Makabryczne odkrycie po godzinie 15:00

Wywózka gruzu trwała od poniedziałkowego poranka. Około godziny 15:00 jeden z pracowników firmy natrafił na zmumifikowane fragmenty ludzkiego ciała.

– Fragmenty ludzkiego ciała były już zmumifikowane i nie pozwalają na identyfikację. Będziemy badać okoliczności tego zgonu – poinformowała Olga Kowalska-Mościńska, Prokurator Rejonowy w Jaworznie.

Zlecono sekcję zwłok. Na tym etapie – jak podkreślają śledczy – z odnalezionych szczątków nie można ustalić nawet płci zmarłej osoby.

Od kiedy zwłoki leżały w gruzie?

Kluczowe będzie ustalenie czasu zgonu. Czy do śmierci doszło jeszcze przed zawaleniem jednej ze ścian budynku w 2021 roku? A może w chwili wyburzania domu w grudniu 2024 roku ktoś żywy znajdował się w środku? Prokuratura sprawdza wszystkie scenariusze.

Reklama

– Każda wersja jest możliwa – dodaje prokurator.

Pojawiają się również pytania o nadzór podczas wyburzania budynku. Wyburzenie zlecił inspektor nadzoru budowlanego. Czy teren został dokładnie sprawdzony? Czy już wtedy pod zawalonymi ścianami znajdowały się ludzkie szczątki? Sprawa nie będzie łatwa do wyjaśnienia.

Biegli, pies tropiący i przeszukiwanie terenu

Na miejscu przez cały wieczór oraz następny poranek pracowali technicy kryminalistyki. Teren sprawdzano również z udziałem psa tropiącego, aby ustalić, czy w gruzie nie znajdują się kolejne części ciała.

Reklama

Wśród mieszkańców narasta niepokój. Jak relacjonują świadkowie, na terenie, który – jak się okazuje – mógł być miejscem spoczynku nieznanej osoby, bawiły się dzieci. Gdyby nie działanie radnej, jakieś dziecko mogło odkopać ludzkie kości.

– To przerażające. Nikt nie wiedział, że tam leżą szczątki człowieka – mówią okoliczni mieszkańcy.

Czy część szczątków już wywieziono?

Dodatkowo rodzi się pytanie, czy część szczątków nie została wcześniej wywieziona podczas transportów gruzu. Wywózka rozpoczęła się rano i zostało zleconych kilka kursów, a makabryczne odkrycie zgłoszono dopiero po południu.

Reklama

Śledczy zapowiadają szczegółową analizę wszystkich procedur. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok, które mają pomóc w ustaleniu tożsamości denata oraz czasu jego śmierci. Na odpowiedzi trzeba będzie jednak poczekać – prawdopodobnie kilka tygodni.

Sprawa ze Szczakowej już teraz budzi ogromne emocje i mnoży kolejne pytania. Kim była osoba, której szczątki odnaleziono w gruzowisku? I jak to możliwe, że przez tak długi czas nikt nie wiedział o dramatycznej tajemnicy skrywanej pod zawalonym domem?

Miejsce zdarzenia mapa Jaworzno
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/02/2026 12:30
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mirek - niezalogowany 2026-02-24 11:53:46

    Ja pier....: "Gdyby nie działanie radnej, jakieś dziecko mogło odkopać ludzkie kości." - i co z tego?!?!?! Czy to jakas przerazajaca zbrodnia? Czy w zwiazku z tym, jakies dziecko doznaloby uszczerbku na zdrowiu? A moze to niesamowicie traumatyczne przezycie wrociloby za 60 lat w postaci nocnego moczenia? Nie dalej jak wczoraj uslyszalem na miejskiem plywalni, ze nie mozna zmieniac kapielowek poza przebieralnia, bo "tu sie przebieraja dzieci". Pod prysznicem tez sie mamy myc w gaciach? Czemu nie marwicie sie o dzieci, ktore co dziennie wlucza sie pod galeria, chleja wode z gwinta i wciagaja proszek na podege?!? Co za obluda!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Eliot Ness - niezalogowany 2026-02-24 12:35:52


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Detektyw Rutkowski - niezalogowany 2026-02-24 11:54:37

    Hahaha ale jaja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama