Rząd przygotowuje nowe wytyczne dotyczące minimalnych wynagrodzeń na stanowiskach samorządowych. Oznacza to podwyżki dla wielu pracowników – wzrosty płac zasadniczych wyniosą od 5 do 16,5 procent w porównaniu do obecnych stawek.
Nowe widełki wynagrodzeń uwzględniają minimalne stawki obowiązujące w gospodarce narodowej od stycznia tego roku. Na podwyżki mogą liczyć także prezydenci miast, burmistrzowie i wójtowie – ich wynagrodzenia wzrosną o 5 procent.
Zatwierdzenie nowych tabel wynagrodzeń planowane jest do końca pierwszego kwartału, jednak nowe stawki będą obowiązywać z mocą wsteczną od 1 stycznia. Oznacza to, że pracownicy otrzymają wyrównania za wcześniejsze miesiące.
W przypadku prezydentów miast, ostateczną decyzję dotyczącą wysokości wynagrodzenia podejmie rada miasta, zgodnie z przepisami Rozporządzenia Rady Ministrów. Przepisy pozwalają na ustalenie pensji na poziomie do 80% maksymalnej kwoty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież oni nie powinni zarabiać więcej niż przecietni pracownicy pracujący na nich w okolicy czyli jakieś 4000zł netto bez sobót. Chcą wiecej nich idą dorobic w soboty tak jak inni.
Uwierz że wielu z chęcią by dorobiło, ale przepisy nie pozwalają lub od razu byłoby to powiązane z łapówką. To nie takie proste. Zostań urzędnikiem to pogadamy.
A kto dostanie te 16% ???? Pracownik czy pracodawcą?
Zapewne pracownicy będący na stanowiskach kierowniczych i wyżej... nie szaraki... niestety...
Przecież oni nie powinni zarabiać więcej niż przecietni pracownicy pracujący na nich w okolicy czyli jakieś 4000zł netto bez sobót. Chcą wiecej nich idą dorobic w soboty tak jak inni.
Uwierz że wielu z chęcią by dorobiło, ale przepisy nie pozwalają lub od razu byłoby to powiązane z łapówką. To nie takie proste. Zostań urzędnikiem to pogadamy.
A kto dostanie te 16% ???? Pracownik czy pracodawcą?