Jaworznianie narzekają na obecną sytuację w placówkach medycznych. Od 1 stycznia karty chipowe już nie wystarczą aby chory mógł zarejestrować się u lekarza. Dodatkowe zaświadczenia o ubezpieczeniu i umywanie dłoni przez lekarzy przed podjęciem decyzji o refundowaniu leku to tylko kilka przykładów narastających problemów.
Farmaceuci mają wiele obaw, ale szukają pozytywnych aspektów nowych zmian. Jak podkreśliła Katarzyna Cyba- Ktoś musiał zrobić z tym porządek, bo do tej pory działo się wiele złych rzeczy, ceny leków były przerażająco wysokie. Jak zaznaczyła, praca ministerstwa w tym względzie jest widoczna.
Co się tyczy samych recept farmaceuci jednoznacznie podkreślili, że będą wymagali więcej rzetelności od lekarzy. Za każdy błąd, za każde przekroczenie linii, lub wpisanie informacji ważnej nie we właściwym miejscu, w którym być powinna zapłaci farmaceuta.
W Elvicie obowiązek weryfikacji ubezpieczenia pacjenta będzie spoczywał na pracownikach rejestracji. W chwili rejestrowania się, oprócz karty ubezpieczenia zdrowotnego, pacjent będzie musiał okazać dokument potwierdzający, że odprowadzane są składki do ZUS-u. Do tych dokumentów można zaliczyć: legitymacje rencisty lub emeryta, druk RMUA, zaświadczenie z urzędu pracy potwierdzające status osoby bezrobotnej, lub funkcjonująca gdzieniegdzie legitymacje ubezpieczeniowe z aktualną pieczątką pracodawcy o zatrudnieniu. Tak zwana „dyskietka” nie będzie wystarczającym dowodem ubezpieczenia.
Prezes ZLO podkreśliła, że pieczątki przybijane na receptach, to decyzje indywidualne lekarzy, którzy w większości należą do związków zawodowych lub izby lekarskiej.
Do naszej redakcji zgłosili się sami interesowni, czyli pacjenci. Pani Mirosława była we wtorek u lekarza, w jednym z zakładów ZLO. Musiała najpierw udowodnić, że jest ubezpieczona- domagano się od niej książeczki zdrowia z pieczątką zakładu pracy. Pacjentka naturalnie jej nigdy nie posiadała, ale to nie koniec problemu. Samo spotkanie w gabinecie było krótkie. Otrzymała receptę bez pieczątki „Refundacja do decyzji NFZ”. Zapłaciła za leki, które mogły być refundowane w 100% ich wartości.
Pan Roman natomiast wraz z chorą żoną zgłosił się do lekarza pierwszego kontaktu w przychodni na Zaciszu. Żona leczy się w tej przychodni od dziesięciu lat i naturalnie posiada w niej kartotekę. Ma udokumentowaną historię choroby oraz dokumenty, które wydawałoby się upoważniają ją do refundacji. Zamiast tego otrzymała receptę wraz z pieczątką „Refundacja do decyzji NFZ”. Wcześniej naturalnie nie miała żadnych problemów z refundacją.
Co przyniosą nowe zmiany, tego chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć. Pacjenci jak wynika z sondy przeprowadzonej przy placówkach medycznych w naszym mieście, mają niewystarczającą wiedzę na temat nowych zasad refundowania. Części z nich udało się uzyskać receptę z refundacją, część dopiero czeka na możliwość rejestracji u specjalisty w nowym roku. Pozostaje nam zatem życzyć wszystkim dużo zdrowia!
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/30/4d.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/30/4d.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!