Kierująca Mazdą dachowała na ulicy św. Wojciecha w Jaworznie. Mieszkanka Trzebini chciała uniknąć zderzenia z dzikiem, który nagle wbiegł na drogę. Zwierzę ominęła, ale auto wpadło do rowu i dachowało.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w niedzielę, 17 maja, przed godziną 22:00 niedaleko Geosfery. Drogą tą jechała 48-letnia mieszkanka Trzebini. Jak informuje policja, na drogę nagle wybiegł dzik, a kobieta próbował uniknąć potrącania zwierzęcia. Odbiła kierownicą i w wyniku tego manewru wjechała do rowu i dachowała.

Na miejsce wezwano służby. Interweniowała straż pożarna, policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Mimo groźnie wyglądającej sytuacji kierująca nie odniosła obrażeń.
Zdarzenie nie zakończyło się mandatem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A komu mandat jak sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia?
No wlasnie!!! Przeciez sprawca zostal wprost wskazany. Sluzby do akcji!!! Za takie zdarzenie grozi wysoki mandat. Co najmniej 15 000 PLN
teraz to kazdy tak powie - bo dzik byl bo dzik byl a nie to dziecko
Mamy natura2000 w Jaworznie w czym problem? Uchylić uchwałę
Dzik teraz pewnie siedzi w lesie z koleżkami i opowiada jak to fajnie skasował babeczki auto ... :)
A komu mandat jak sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia?
No wlasnie!!! Przeciez sprawca zostal wprost wskazany. Sluzby do akcji!!! Za takie zdarzenie grozi wysoki mandat. Co najmniej 15 000 PLN
teraz to kazdy tak powie - bo dzik byl bo dzik byl a nie to dziecko