Dwa samochody zderzyły się na skrzyżowaniu ulic Katowickiej i Grunwaldzkiej w Jaworznie. Do kolizji doszło podczas ręcznego kierowania ruchem przez policjantów z ruchu drogowego. Jeden z kierowców nie zastosował się do poleceń funkcjonariusza.
Do zdarzenia doszło w piątek, 17 kwietnia przed godziną 14:00. Policjanci z ruchu drogowego prowadzili wtedy na skrzyżowaniu na Osiedlu Stałym ćwiczenia z ręcznego kierowania ruchem.
Jak wynika z przekazanych informacji, kierowca Seata jechał ulicą Grunwaldzką od strony centrum w kierunku Katowic. Nie zastosował się jednak do polecenia funkcjonariusza, który nakazał mu się zatrzymać.
W tym samym momencie policjant puścił ruch z ulicy Katowickiej w stronę centrum miasta. Z tej właśnie ulicy wyjeżdżał kierowca Hyundaia i uderzył w bok Seata.
Nikomu nic się nie stało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mówisz o tych dzbanach w mundurkach
Jak by tych twoim zdaniem dzbanów nie było to już byś dawno kulkę dostał
Zostaw tą kulkę dla siebie i dla nich
zenon i jan bawią się nawzajem swoimi kulkami ;)
A ty im te kulki liżesz
Widziałem ciebie Antoni jak im brałeś do ryja jeszcze mlaskałes
To byłeś ty sam tylko zajęty robieniem laski że się nie poznałeś
A artykuł jest o wypadku samochodowym. Komentarze zaś o dewiacji. Pozdrawiam.
odruch emocyjny z obrzydzeniem człowiek podchodzi do policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie podobnie oddziałują na mnie wynika to z faktu iż nie są to osoby o nieposzlakowanej opinii człowiek podświadomie identyfikuje ich za zagrożeniem
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Byłem tam, widziałem co odpierdzielają policjanci na środku skrzyżowania pokrzykując na kierowców... wszystko filmowali, może niech pokażą materiał publice? Noooo chyba, że film jest kompromitujący policję.
Od razu poćwiczyli jak się ogarnia wypadek. :)
To absolutnie nieprawda. Policja wadliwie kierowała ruchem. Na drodze o dwóch pasach ruchu oddzielonych od siebie należało "postawić" policjanta na każdym z pasów ruchu. Jak wynika z nagrania ( jest na Centralny Szpital Psychiatryczny ) policjanci byli tylko na jednym pasie ruchu i byli niewidoczni dla kierującego. Nie mógł wiec on zobaczyć żadnego "sygnału" STÓJ. Ewidentna wina policji, która szuka jelenia dla wytłumaczenia swojej nieudolności.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mówisz o tych dzbanach w mundurkach
Jak by tych twoim zdaniem dzbanów nie było to już byś dawno kulkę dostał