Wjechała na chodnik i staranowała słupki drogowe. Na ulicy Zielonej w Jaworznie kobieta kierująca samochodem doprowadziła do kolizji z infrastrukturą drogową. Powód zdarzenia okazał się dość nietypowy, bo była to... sukienka.
Do zdarzenia doszło około godziny 11:19 w czwartek, 28 maja.
65-letnia mieszkanka Jaworzna jechała Fordem Fiestą ulicą Narutowicza i chciała skręcić w ulicę Pocztową. W pewnym momencie spojrzała na swoją sukienkę, bo wydawało jej się, że ma na niej plamę.
To wystarczyło, żeby straciła koncentrację za kierownicą. Kobieta rozkojarzyła się, zjechała z drogi na chodnik i uderzyła w słupki drogowe. Ostatecznie okazało się, że sukienka wcale nie była brudna.
Służby zawiadomił świadek wypadku, a na miejsce przyjechał patrol z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie,
Mimo że zdarzenie wyglądało groźnie, to kierującej na szczęście nic poważnego się nie stało. Zdarzenie zakończyło się dla niej rozbitym samochodem i mandatem.
Kierująca została ukarana mandatem karnym w wysokości 1500 zł za nieprawidłowe skręcanie – przekazała nam mł. asp. Justyna Wiszowaty, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Telefony, telefony...
Telefon całkiem możliwe. Albo starsza pani.
O, jaminiki już są, więc pewnie skonczy się wysokim mandatem.
Dwa przejścia dla pieszych to idealny moment żeby przestać patrzeć na drogę xD
Pewnie wypadła jej Lovense Lush 4 i musiała podnieś sukienkę i poprawić a przy okazji zerkla na telefon i straciła słupek a auto wsiadło na supek ;-D
Z plamą na sukience nie ma żartów... Auto sie wyklepie ale plama mogła by nie zejść... Co bedzie następne? CDN?
To jest sprawiedliwość bandytów w mundurkach jak ukrainiec wjechał corvetą na morskie oko to dostał 100zł a tej kobiecie co nic nikomu nie zrobiła 1500zł
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Uwielbiam takich internetowych pieniaczy co nie lubią faktów tylko usłyszą jakieś pół prawdy, przeczytają max nagłówki i kurwa jaki on jest oburzony xD Garść faktów. Dostał mandat tuż za znakiem zakaz ruchu i policjant mu uwierzył, że faktycznie dopiero co tam wjechał i się kapnął, że nie można. Rozumiem, że według Ciebie za wjazd za znak zakaz ruchu powinien być mandat pół miliona złotych XD Już widzę Twoje ujadanie gdybyś gdziekolwiek przez nieuwagę wjechał za taki znak i dostał mandat na jakąś popierdoloną kwotę. Od razu po tym jak się okazało, że Pan wielki influencer jednak dojechał nad Morskie Oko ruszył temat zakazu wjazdu do kraju na X lat. Natomiast co odpierdoliła Pani? Otóż Pani pomiędzy dwoma przejściami dla pieszych, na łuku drogi, stwierdziła, że najważniejsze to sprawdzić czy nie ma plamy na sukience. Całe szczęście nikogo nie było w tym miejscu na chodniku bo jeszcze by kogoś w najlepszym wypadku poważnie uszkodziła. Teraz mi powiedz antypiesku. Które zachowanie niesie za sobą potencjalnie większe niebezpieczeństwo?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A czy kogoś utrafiła na przejsciu lub chodniku? Czy komuś zrobiła krzywdę? Czy w ogóle ktoś był w pobliżu? Myślę, że prewencyjnie każdemu kierowcy wyjeżdzającemu na drogę należy przyjebać 500PLN - tak prewencyjnie, bo przecież może spowodować zagrożenie w ruchu. Wtedy na pewno byłby porządek i żadnego zdarzenia. BTW. poczytaj sobie, jak pałkarze uznaniowo rozdają mandaty/upomnienia za różne wykroczenia/przestępstwa drogowe. Pierwsze z brzegu: zdarzenie na Rzemieślniczej, gdzie dwa auta praktycznie nadawały się do kasacji (powyrywane zawieszenia - cudem, że nikt nie został ranny) - kolega pies dostał 300PLN. Przestawiona barierka przez autobus PKM w Ciężkowicach - kierowca dostał ZAOCZNIE 1020PLN. 71 letni rowerzysta z 0,4 promila - pouczenie. 37 letni rowerzysta z 0,8 promila - 2500PLN - straszne ZAGROŻENIE!!!! Przypomnę, że w Chorwacji, UK lub Niemczech nawet by na niego nie spojrzeli. A u nas zatrzymują rowerzystów do momentu, aż kogoś nie złapią "po piwie".
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
hał hał - no debil... nie odniósł się jeszcze do rowerzysty z 0,4 promila, ale widocznie brakło mu wymyślanych na kolanie argumentów. Od kiedy to taryfikatory są różne dla kierowców zawodowych i prywatnych? Nie ma mandatu 20PLN, a przepisy wyraźnie mówią: Niezachowanie należytej ostrożności na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez kierującego pojazdem mechaniczny - kwota mandatu karnego przypisanego za naruszenie stanowiące znamię zagrożenia powiększona o 1000PLN. Niezachowanie należytej ostrożności na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, jeżeli następstwem było naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia przez kierującego pojazdem mechanicznym - 1500PLN lub 3000PLN za recydywe.
Do rowerzysty z 0,4 promila się nie odniosłem bo nawet nie kojarzę tej sytuacji więc nie mam do czego się odnosić. Co do Rzemieślniczej to właśnie sęk w tym, że tamten odcinek Rzemieślniczej nie jest drogą publiczną. Na dodatek nie jest oznakowany jako Strefa ruchu więc mandat za spowodowanie zagrożenia w takim miejscu wynosi od 20 do 500 zł. Na drodze publicznej lub w oznakowanej strefie ruchu masz 1000 + przyczyna czyli właśnie to 20 zł, które daje nam 1020 zł dla kierowcy zawodowego. Tak jak mówiłem, nie kierujecie się faktami, a emocjami. Powtórzę jeszcze raz. Wysokość mandatu nie zależy od płci/wieku/zawodu/fazy księżyca tylko od przepisów i taryfikatora i tak to wygląda w przypadku stworzenia zagrożenia na drodze publicznej i poza nią.
hahaha KOMEDIA...
Słupki wzdłuż drogi jak widać są niezbędne
Telefony, telefony...
Telefon całkiem możliwe. Albo starsza pani.
O, jaminiki już są, więc pewnie skonczy się wysokim mandatem.