Na Rynku w Jaworznie rozpoczęto pracę pod montaż pomnika Bolesława Chrobrego. Popiersie króla Polski w najbliższym czasie ozdobi płytę rynku. Aktualnie prowadzone są pierwsze roboty ziemne.
Pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów zdemontowali ławkę, a zbrojenie, które po niej pozostało, zostanie wykorzystane jako stelaż pomnika. Pracę rozpoczęły się w piątek, 26 września.

Nadzorował je dyrektor Muzeum Miasta Jaworzna, Przemysław Dudzik, który zdradził nam również, że w przyszłym tygodniu rozpocznie się wylewanie nawierzchni, na której zostanie zamontowany kamień oraz obelisk.

Z końcem października rozpocznie się montaż popiersia, które jest już w odlewni. Pomnik ma zostać odsłonięty 11 listopada podczas miejskich obchodów święta niepodległości.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Justysia postanowiła pomagać ludziom i innym w drodze do szczęścia aby nie zabłądzili
Czy oleksiewicz Justynie ukradł samochód?
A kiedy pod kapliczkę Gietrzwałdowską?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ma też być kapliczka propisowsko silbertowska
a po co ta kapliczka - czy to nie aby bałwochwalstwo ?
A po co Chrobry? Po to żeby gołębie miały co robić.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Oj. nieładnie tak cytować Jarosława Kaczyńskiego.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie podoba mi się ten projekt z pomnikiem Chrobrego w Rynku. W Rynku coraz mniej wolnej przestrzeni, coraz bardziej jest zabudowany różnymi przedziwnymi rzeczami począwszy od paskudnych donic. Z coraz większym sentymentem wracam do starego Rynku z naturalnie rosnącymi drzewami i zieleńcami.
Oj prawda. Patrząc na stare fotografie łezka w oku się kręci Stary Rynek przetrwał dziesiątki lat dopóki go nie zniszczyli. A Nowy ? Po paru latach zaczął się sypać.
Tęsknota za młodością zawsze wypacza obraz tego co było. Dawny rynek to był duży parking i droga krajowa z nieustannym sznurem samochodów w tym tirów otoczony samymi ruderami a nie kamienicami. Syf, smród i hałas, kilkanaście drzew przy chodniku między Górnikiem a Paulem i to wszystko. Nie toczyło się tam żadne życie jakie widać dziś tylko bieganina między szkołą, sklepem, pracą, domem czy przystankami. Pamięć bywa zawodna ale wystarczy się przyjrzeć starym zdjęciom i obiektywnie porównać . Teraz jest więcej zieleni i spokoju, spacerują rodziny, bawią się dzieci, odpoczywają seniorzy a w pogodne weekendy trudno znaleźć wolne miejsce do siedzenia. Wcześniej tego nie było.
Zgadzam się w 100%. Pomieszanie z poplątaniem na Jaworznickim rynku. Nic do niczego nie pasuje. Betonoza bez grama cienia w upały, obrzydliwe donice, fontanna, która fontanny nie przypomina. A zieleni dalej brak. Ten obszar nic wspólnego z rynkiem nie ma.
W życiu każdego miasta są różne okresy. Lepsze i gorsze. Myślimy więc chyba o różnym okresie. Prawdą jest że na podwórkach z tyłu kamienic był ,jak to określasz syf i bałagan . Ale pracowałem w firmie i mogę udowodnić zdjęciami że podobnie było w Katowicach, Sosnowcu czy Będzjnie . Natomiast kamera internetowa z Rynku nie kłamie. Nie widać tam tłomu, spacerowiczów i bawiących się dzieci. Ćhyba że jest to jakieś święto lub przyjadą Food Traki. .Nawet nie można się schronić przed słońcem w cieniu jawora bo też już dokonał żywota. Chrońmy więc to ci jeszcze pozostało przed zakusami pomysłodawców. Bo zawsze zostało coś do spartqczenia.. Z donice na Rynku to już śmieją się w innych miastach
Mamy śmieszny i brzydki rynek to fakt, ale pisanie jaki to kiedyś był wspaniały, zielony z mnóstwem cienia to kłamstwo. Był obskurny z kilkoma drzewami dwoma klombami, bratkami w betonowych misach i ruderami z odpadającym tynkiem. Owszem miał klimat ale PRL-u i przypomina niektórym jacy byli piękni i młodzi. Proszę porównać obiektywnie a nie sentymentalnie.
Czyli morał się nasuwa sam zamiast tej betonozy mogli by trochę trawy nasiac kilka drzew posadzić. Nie było by lepiej? A nie Jawor poradzili i betonem zalali
Donice już są więc zajdzie się trochę miejsca na dzban. Może dzban miasta?