Sensacji nie było, bo i chyba nikt się jej nie spodziewał. Katowicki Rozwój gładko ograł Skałkę Żabnica 3:0 na własnym obiekcie. Rozwój dokłada do konta kolejne trzy punkty i przed jutrzejszym meczem Szczakowianki ma 9 punktów przewagi nad jaworznicką drużyną.
Przed spotkaniem udało nam się porozmawiać z dyrektorem sportowym Rozwoju, Markiem Koniarkiem, który zapewnia, że katowicka drużyna zrobi wszystko, aby awansować do II ligi.
Już w pierwszej połowie Rozwój wyraźnie zaznaczył swoją przewagę. W 23. minucie po błędzie obrońców w sytuacji sam na sam znalazł się Wolny i gospodarze objęli prowadzenie.
Zaledwie dziewięć minut później „jedenastkę” wykorzystał Gielza i do przerwy było 2:0.
W drugiej odsłonie meczu, a dokładnie w 66. minucie, Gielza mógł podwyższyć po raz kolejny z karnego, ale strzał obronił Steininger.
W 79. minucie było już po wszystkim. Po strzale z rzutu wolnego piłki jako ostatni dotknął Gałecki i Rozwój prowadził już 3:0. Rezultat nie zmienił się już do końca spotkania. Radości z wyniku nie krył trener Mirosław Smyła.
W następnej kolejce Rozwój zagra w sobotę na własnym boisku ze Startem Namysłów.