Reklama

Święto Trzech Króli

AWAP
06/01/2012 13:09
Kościoły chrześcijańskie 6 stycznia obchodzą jako Święto Trzech Króli, zwane też Świętem Objawienia Pańskiego, Epifanii lub Darów Królewskich.

Kościół wschodni błogosławi tego dnia wodę na pamiątkę chrztu Chrystusa w Jordanie, kościół zachodni zaś wiąże to święto z hołdem i darami, jakie trzej magowie - mędrcy lub trzej królowie ze wschodu złożyli nowo narodzonemu Jezusowi.
Ewangelie nie podają ich imion. Dopiero w IX wieku pojawiają się imiona Kacper, Melchior i Baltazar. Do tej pory zachowano różne wersje ich pochodzenia. Już w XIII wieku wenecjanin Marko Polo w dziele „Opisanie świata” wymienia w starożytnej Persji miasto Sawa, z niego to mieli pochodzić owi trzej mędrcy, którzy złożyli hold Jezusowi, obdarowując go mirrą, kadzidłem i złotem.
Symbolikę darów trzech mędrców ilustruje stary tekst:
„ W Trójcy Jedynemu potrójne ofiary,
Bierz mirę, żeś człowiek, złoto, żeś król wieczny,
Kadzidłem wyznawa Boga zmysł serdeczny”

Dawnym zwyczajem w wigilię Trzech Króli gaszono w domostwach wszelkie ognie, po czym po
nabożeństwie w to święto zapalano poświęconym ogniem kawałek powroza i po powrocie do domu rozniecano nim ogniska, których nie gaszono aż do wigilii św. Jana.
W krakowskim księża święcili wodę zwaną trzechkrólową, którą parafianie zanosili do domu.
Podobnie jak poświęcone: kredę, mirrę – tj. żywicę świerkową, kadzidło – kawałki bursztynu i złoto malarskie.
W domach rozpalano mirrę z kadzidłem i okadzano całe domostwo, aby chronić je przed wszelkimi niebezpieczeństwami.
Do dzisiaj przestrzegany jest również zwyczaj zapisywania kredą nad drzwiami wejściowymi inicjałów trzech mędrców i daty nowego roku.
W zwyczaju było również święcenie skromnej biżuterii rodzinnej – pierścionków, medalików, łańcuszków, złotych i srebrnych monet, którymi obdarowywano udających się w podróż domowników chroniąc ich w ten sposób przed nieszczęściami.

Na wsiach dzień Trzech Króli i jego wigilię zwano szczodrymi dniami.
Pieczono w te dnie chleb pszenny w kształcie rogala zwany szczodrakiem, którym obdarowywano sąsiadów i tych, co przychodzili po kolędzie.
Po szczodrakach chodzili słudzy, młodzież i parobcy, odziani w skóry barania lub niedźwiedzie, wygłaszając rymowanki, wypraszali różne datki, a obdarowani składali życzenia wszelkiego szczęścia i pomyślności.
W dworach szlacheckich i domach bogatych mieszczan na koniec świątecznego obiadu roznoszono ciasto, którego kawałków było tyle ilu gości. W jednym z takich kawałków umieszczano migdał. Tego, któremu dostał się taki kawałek obwoływano królem migdałowym i powierzano mu rozpoczęcie pierwszej zabawy sylwestrowej.

UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/30/73.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/30/73.jpg" /]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama