Z Jaworzna nad morze i to... traktorem. Mieszkanka Jaworzna, Milena Klimczak wyruszyła w niezwykła podróż. Do przejechania ma ponad 800 kilometrów, a to wszystko aby nieść pomoc Puckiemu Hospicjum pw. św. Ojca Pio.
Będziemy zbierać pieniądze na rozbudowę tego hospicjum. Chcemy, żeby powstał po prostu oddział rehabilitacyjny, także nam będzie miło, jeżeli każdy, kto może wspomoże po prostu naszą akcję - mówi Milena Klimczak.
Milena Klimczak wyruszyła w czwartek, 2 lipca o godzinie 7:45 spod pomnika byka w Byczynie. Na miejscu pomyślności w drodze życzyli jej bliscy, przyjaciele oraz znajomi.
W trasę ruszyła ciągnikiem Ursus C-328 z 1965 roku. Przed nią ponad 800 kilometrów przez całą Polskę. Podróż zajmie kilka dni, a jej celem jest nie tylko dotarcie nad morze, ale przede wszystkim wsparcie ważnej inicjatywy.
Pierwszy raz jadę po prostu z Jaworzna do Pucka w sprawie rozbudowy hospicjum ojca Pio. Mam nadzieję, że szczęśliwie objedziemy i nasz cel będzie dopełniony, że chociaż jakąś cegiełką się dołożymy my mieszkańcy po prostu Jaworzna do tego hospicjum - dodaje.
Trasa akcji prowadzi z Jaworzna do Pucka, a następnie do Warszkowa. To właśnie tam 5 lipca odbędzie się festyn charytatywny „Pomagamy klasykami”.
Celem akcji jest pomoc Puckiemu Hospicjum oraz zbiórka środków na rozbudowę ośrodka. Organizatorzy chcą w ten sposób wesprzeć miejsce, które na co dzień pomaga osobom potrzebującym opieki i ich rodzinom.
Zbieramy na nowy budynek, który kosztuje bardzo dużo pieniędzy, a hospicjum nie jest w stanie wybudować ze swoich własnych środków ten budynek i organizujemy już drugą edycję festynu. Pomagamy z klasykami - mówi Tomasz Potrykus, wolontariusz Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio.
Pomóc może każdy, wpłacając choćby symboliczną złotówkę. Milena i wolontariusze wierzą, że razem można zrobić coś dobrego.
No i zachęcam każdego do wpłaty pieniężnej, nawet złotówka każda się liczy, żeby po prostu wspomóc to miejsce i zbudować coś, co możemy razem zrobić - mówi Tomasz Potrykus.
Reklama
Będzie mi bardzo miło, jeżeli każdy wesprze po prostu tą wyprawę choćby złotówką. Jest podany numer konta. Bardzo serdecznie dziękuję. Obyśmy szczęśliwie dojechali i wszystko się udało. Nasza wyprawa szczęśliwie. Do zobaczenia - mówi Milena Klimczak.
Akcję można wesprzeć poprzez wpłatę na konto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wspaniała kobieta
Pani Mielenko SZEROKOSCI PRZYCZEPNOSCI :)
Pani Milenko tylko uwaga na fotoradary ;) Wspaniala Kobieta...Podziwiam .... Szerokiej drogi!!! :)
Wspaniała kobieta
Pani Mielenko SZEROKOSCI PRZYCZEPNOSCI :)
Pani Milenko tylko uwaga na fotoradary ;) Wspaniala Kobieta...Podziwiam .... Szerokiej drogi!!! :)