54-letni mieszkaniec Jaworzna rozbił szybę w autobusie PKM Jaworzno. Jak informuje policja, mężczyzna miał wpaść w atak szału. Został już zatrzymany przez policję i odpowie za zniszczenie mienia. Może grozić mu nawet do kilku lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 kwietnia rano. Sprawa szybko zyskała rozgłos w mediach społecznościowych, gdzie pojawiły się zdjęcia rozbitych szklanych drzwi przy kierowcy. Oprócz zdjęć pojawiły się również komentarze dotyczące całego zdarzenia. Niektóre z nich różniły się w opisie zdarzenia oraz jego przebiegu.
Informacja o zdarzeniu pojawiła się na jednej z lokalnych grup w mediach społecznościowych. Autor wpisu opisał całe zdarzenie jako bardzo niebezpieczne. Twierdzi również, że mężczyzna wpadł w szał.
Człowiek jedzie do pracy, E chwilę po godzinie 8. Człowiek znikąd wpada w furię, krzyczy na cały autobus, wręcz bełkocze i z siłą rozwala szybę przy kierowcy. Człowiek skoro stwarza zagrożenie, dlaczego jeździ sam? Co się wyprawia!! – napisał autor posta.

Pod wpisem szybko pojawiły się jednak komentarze innych osób, które inaczej opisywały całe zajście. Jedna z pasażerek twierdziła, że mężczyzna był zdenerwowany, bo nie mógł się przecisnąć do wyjścia. W czasie hamowania stracił równowagę i złapał za szybę, która się rozsypała.
Jechałam również tym autobusem i mam trochę inną wersję. Pan owszem był poddenerwowany, ponieważ nie mógł się przecisnąć, aby wysiąść, a nadmienię, że pan był postawny. […] On chcąc dojść do pierwszych drzwi, chcąc wysiąść, stracił równowagę (kierowca hamował), chciał przytrzymać się czegoś, złapał się za szybę drzwi oddzielających pasażerów od kierowcy i ona po prostu się rozsypała. Fakt wyglądało to wszystko groźnie, ale może trzeba by się zastanowić przed napisaniem takiego postu – odpowiedziała na post jedna z pań.
Z tym komentarzem nie zgodził się autor postu
Siedziałam z samego przodu. Pan celowo wyłamał szybę od strony kierowcy. Za pierwszym razem jak mu się nie udało, zrobił to za drugim razem. I nie, kierowca nie zatrzymał się na Dąbrowie. Dojechał do Łubowca i pan stał cały czas i głośno krzyczał. Szybę rozwalił wysiadając z autobusu. Wszystko widziałam – odpowiedziała jedna z kobiet.
Zdarzenie potwierdza Komenda Miejska Policji w Jaworznie. Jak informują policjanci, 54-letni mieszkaniec Jaworzna dostał ataku szału i zniszczył szybę. Na miejsce został wezwany patrol, który zatrzymał mężczyznę.

54-latek został przewieziony na komendę, gdzie wykonano z nim niezbędne czynności, po nich został zwolniony do domu. Jednak nie uniknie konsekwencji, bo policja wszczęła postępowanie karne w sprawie zniszczenia mienia.
Straty oszacowano na kwotę przekraczającą 3 tysiące złotych, więc mężczyzna popełnił przestępstwo. Za zniszczenie mienia grozi mu nawet do 5 lat więzienia. Dodatkowo będzie musiał pokryć straty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taka szyba nie rozpada się od podparcia się o nią trzeba zdrowo przypierdolić by ją rozwalić. Furiat i tyle
To weronika pisała to wiesz rowling sapkowski Martin i inni przy niej z fantastyka sie chowają
Mówiłem ci już zejdź z Weroniki. Ona jest super i skończ my temat
Realista - napisz kilka reportaży, prześlij do gazety, przeczytamy, ocenimy i może zajdziesz swoje powołanie i cel życia. Na razie jesteś hejterem Pani Weroniki i tyle w temacie. Pozdrawiam.
To nie do końca prawda co piszesz. To jest praca tej Weroniki a nie umie sklecić poprawnie ani jednego tekstu, tak żeby nie było błędów. A Ty wymagasz od kogoś, żeby tu się popisywał pisaniem artykułów z doskoku. Wystarczy się bardziej przyłożyć i dobrze sprawdzić wypociny, które się wypisało.
To ciekawe, że jak ktoś kogoś skrytykuje w dzisiejszych czasach to od razu jest hejterem. Trzeba tylko słodzić wszystkim? Weź się gościu puknij.
Dokładnie on i jeszcze jeden jest taki mądry właśnie
Bronimy Weronikę ona jest super dziewczyna i dziennikarka
Kobiecie, która mówiła że się podparł o tą szybę, chyba się to przyśniło. Jechałem tym samym autobusem i gość autentycznie zaczął ryczeć jak jakiś niedzwiedź. Potem szarpał się z szybą i za drugim razem ją stłukł. Nie jestem pewien, ale autobus chyba cały czas stał na Łubowcu.
jechałeś i nie wiesz czy autobus stał czy jechał ??? a z autobusu pamiętasz dokładnie wydarzenie ??
Taka szyba nie rozpada się od podparcia się o nią trzeba zdrowo przypierdolić by ją rozwalić. Furiat i tyle
To weronika pisała to wiesz rowling sapkowski Martin i inni przy niej z fantastyka sie chowają
Mówiłem ci już zejdź z Weroniki. Ona jest super i skończ my temat