Zerwanie rozmów w sprawie konsolidacji szpitala w Jaworznie ze szpitalem w Mysłowicach to zła wiadomość. Dla której z tych placówek? Tego prezydent Paweł Silbert nie chciał przesądzać. Twierdzi jednak, że rezygnacja Mysłowic z rozmów zamyka proces, który mógłby przynieść korzyści obu placówkom i mieszkańcom obu miast.
W środę, 27 maja prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz ogłosił w mediach społecznościowych, że kończy rozmowy z Jaworznem w sprawie konsolidacji Szpitala nr 2 w Mysłowicach ze Szpitalem Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Decyzja została przekazana podczas transmisji na żywo i dla wielu była zaskakująca. Zwłaszcza że rozmowy nie trwały długo, a mysłowicka placówka znajduje się w trudnej sytuacji finansowej.
Temat ten został poruszony podczas sesji Rady Miejskiej w Jaworznie, która odbyła się w czwartek, 28 maja. Radny Przemysław Kawka poprosił prezydenta Pawła Silberta o komentarz do informacji przekazanych przez prezydenta Mysłowic.
Radny pytał, jak Jaworzno odnosi się do decyzji o zakończeniu rozmów, skoro konsolidacja miała być także szansą dla jaworznickiego szpitala. Zapytał również, czy w związku z rezygnacją Mysłowic, Jaworzno zamierza szukać placówek w innych w miastach, z którymi mogłoby prowadzić takie rozmowy.
Otrzymaliśmy informację i również pismo, że Pan Prezydent Mysłowic odstępuje od działań w celu konsolidacji z naszym szpitalem. Czy to jest sytuacja dla kogoś zła? To oczywiście tak. Dla kogo bardziej zła? Nie chcę tutaj przesądzać... - mówił na sesji Paweł Silbert.
Reklama
Jednak zapewniał, ze szpital w Jaworznie nie powinien się obawiać i z pewnością poradzi sobie ze swoją działalnością.
Temat możliwego połączenia placówek budził w ostatnich tygodniach duże emocje, szczególnie w Mysłowicach. Pracownicy tamtejszego szpitala wyrażali sprzeciw wobec konsolidacji z Jaworznem w przeprowadzonym referendum. Bali się m.in. o zamknięcie oddziałów oraz swoją pracę.
Prezydent Jaworzna podkreślał jednak, że rozmowy z Mysłowicami miały na celu znalezienie rozwiązania korzystnego dla obu placówek i ich pacjentów.
Nigdy nie było naszym celem dokonanie jakiegoś zaboru szpitala w Mysłowicach, likwidacji szpitala w Mysłowicach. Wewnętrznie chcieliśmy pokazać pomysły na taką konsolidację, która dawałaby wartość dodaną jednemu podmiotowi i drugiemu, mieszkańcom jednego miasta i drugiego miasta – mówił Paweł Silbert.
Prezydent Jaworzna odniósł się także do pytania o ewentualne rozmowy z innymi podmiotami medycznymi. Z jego wypowiedzi wynika, że miasto nie widzi dziś potrzeby prowadzenia takich rozmów.
Już takie rozmowy kiedyś były z innymi podmiotami medycznymi i dzisiaj chyba jeszcze nie wszyscy odczuwają taką potrzebę.
Reklama
Szpital Mysłowice, faktycznie otrzymaliśmy informację i również pismo, że Pan Prezydent Mysłowic odstępuje od działań w celu konsolidacji z naszym szpitalem. Czy to jest sytuacja dla kogoś zła? To oczywiście tak. Dla kogo bardziej zła? Nie chcę tutaj przesądzać.
Proszę Państwa, poradzimy sobie oczywiście. Jedno muszę podkreślić, że nigdy nie było naszym celem dokonania jakiegoś zaboru szpitala w Mysłowicach, likwidacji szpitala w Mysłowicach. Wewnętrznie chcieliśmy pokazać pomysły na taką konsolidację, która dawałaby wartość dodaną jednemu podmiotowi i drugiemu mieszkańcom jednego miasta i drugiego miasta. I teraz, gdybyście Państwo byli zainteresowani tym, to na pewno wśród naszych mieszkańców znajdą się tacy, którzy korzystają z usług szpitala w Mysłowicach, choćby na oddziale okulistyki, bardzo dobrym zresztą. I chyba dobrze ponad tysiąc osób mieszkańców Mysłowic korzysta z działalności naszego szpitala, z konsolidacją i bez niej.
Pytanie Pana radnego Kawki, czy gdyby się zdarzyła taka sytuacja, że ktoś chciałby z nami taki proces prowadzić, czy my byśmy chcieli prowadzić? Już takie rozmowy kiedyś były z innymi podmiotami medycznymi i dzisiaj chyba jeszcze nie wszyscy odczuwają taką potrzebę. Poza tym usytuowanie naszego miasta, bliskość albo odległości powodują, że czasami coś ma większy sens, coś ma mniejszy sens. Zawsze to im bliżej tym lepiej, a Mysłowice są takim oczywistym i bliskim nam sąsiadem, bliskim w rozumieniu odległości w kilometrach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze