Pan Wiesław musiał wyprowadzić się z domu, który dwa lata temu rzekomo wynajął na okres 5 lat. Umowa zawarta ustnie wg właściciela domu, który chce pozostać anonimowy, była tak samo ważna jak „zbędna” – pisemna. Problem w tym, że po rozmowie z właścicielem okazało się, że ten nigdy nie zgodził się na wynajęcie lokalu. Pan Wiesław mógł tam jedynie schować duży sprzęt budowlany.
O warunkach w jakich musiał żyć przez ostatnie dwa lata pan Wiesław mógłby mówić długo. Razem ze swoją żoną wynajęli dom przy ul. Chopina. Problemy mnożyły się: Wywóz śmieci, nielegalne przyłącze prądu, wylewanie szamba, inni bezprawni lokatorzy w budynkach na tej samej posesji. Pan Wiesław jest przekonany, że płacił za czyjąś wodę i prąd. Doprowadzony do podbramkowej sytuacji postanowił wezwać na pomoc policję. Podczas obecności funkcjonariuszy spisane zostało przez właściciela wypowiedzenie umowy najmu, która nigdy przecież nie została zawarta.
Konflikt lokatorów z właścicielem nieruchomości doprowadził do tego stopnia, że nie wiadomo już gdzie prawda zaciera się z kłamstwem. Pan Wiesław zastanawia się za co płacił właścicielowi, ten zaś twierdzi, że nigdy nie wziął od niego żadnych pieniędzy. Rachunków ani dowodów wpłat żadna ze stron nie ma, więc nie ma dowodów.
Pan Wiesław, choć nie miał dokąd, musiał wyprowadzić się z dniem 15 października. Teraz nie da się z nim skontaktować. Właściciel domu, nie ma zamiaru go nikomu wynajmować. Musi posprzątać po ostatnich lokatorach i być może w przyszłości zamieszka tu jego córka.
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.[hana-flv-player video="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2e/52.flv" height="auto" description="" player="2" autoload="true" autoplay="false" loop="false" autorewind="true" splashimage="http://www.jaw.pl/wp-content/uploads/archive/video/2e/52.jpg" /]
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!