Młoda kobieta trafiła do szpitala pod zderzeniu się dwóch samochodów na skrzyżowaniu ulic Piekarskiej i Działkowej w Jaworznie. Sprawą teraz zajął się wydział kryminalny, który będzie badał i wyjaśniał okoliczności wypadku drogowego. Drugim samochodem podróżował mężczyzna razem z 6-letnim dzieckiem.
Policja podaje szczegóły wypadku, do którego doszło na jednym ze skrzyżowań między Gigantem a Podwalem. Do zdarzenia doszło w środę, 4 marca około godziny 15:40. Na miejsce został wezwany patrol policji, dwa zastępy straży pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. Jednak pierwszej pomocy poszkodowanej kobiecie strażak na co dzień pracujący w KM PSP w Jaworznie, który w tym momencie przebywał poza służbą.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Jaworznie, przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, kierująca samochodem osobowym marki Lancia, wyjeżdżając z ulicy Działkowej w kierunku ulicy Grunwaldzkiej, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i doprowadziła do bocznego zderzenia z prawidłowo jadącym pojazdem marki Ford – informuje mł. asp. Justyna Wiszowaty, oficer prasowy KMP Jaworzno.
Fordem kierował 33-letni mieszkaniec Jaworzna, który jechał ulicą Piekarską w kierunku Gigantu. 27-letnia kobieta wyjechała mu z drogi podporządkowanej, a mężczyzna uderzył w bok jej samochodu, w rejon drzwi kierowcy.

33-letni kierowca podróżował razem z swoim 6-letnim synem. Policja informuję, że mężczyźnie oraz dziecku nic się nie stało. Poszkodowana została za to sprawczyni wypadku.
W wyniku zdarzenia 27-letnia kierująca pojazdem marki Lancia doznała obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala – dodaję mł. asp. Justyna Wiszowaty.
Mieszkanka Jaworzna miała tłumaczyć się, że podczas wyjeżdżania z ulicy oślepiło ją słońce i nie zauważyła nadjeżdżającego auta. Z powodu obrażeń, które odniosła i które przekraczają 7 dni, zdarzenie drogowe zostało zakwalifikowane jako wypadek.

Z uwagi na charakter zdarzenia sprawą zajmują się policjanci wydziału kryminalnego, którzy będą prowadzić postępowanie przygotowawcze pod kątem artykułu 177 kodeksu karnego, dotyczącego spowodowania wypadku drogowego – mówi mł. asp. Justyna Wiszowaty.
Na miejscu pracował patrol policji oraz dwa zastępy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej - łącznie 9 ratowników. Ci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, kierowali ruchem, odłączyli akumulatory samochodów oraz usunęli płyn eksploatacyjny, który wyciekł na jezdnie. Działania na miejscu trwały ponad godzinę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To była raczej niegroźna kolizja, akurat tam przechodziłam, nie wiem czy były tam potrzebne aż dwa wozy strażackie. Ale za każdy wyjazd jest dodatkowa kasa.
To była raczej niegroźna kolizja, akurat tam przechodziłam, nie wiem czy były tam potrzebne aż dwa wozy strażackie. Ale za każdy wyjazd jest dodatkowa kasa.