Podniesienie progu podatkowego PIT wraca do debaty parlamentarnej. W Sejmie trwają prace nad propozycją zwiększenia granicy pierwszego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do nawet 171 tys. zł rocznie. Zwolennicy zmian przekonują, że obecne przepisy nie nadążają za wzrostem wynagrodzeń i inflacją. Przeciwnicy wskazują natomiast na wysokie koszty dla budżetu państwa.
Pierwszy próg podatkowy w Polsce wynosi obecnie 120 tys. zł rocznego dochodu. Dochody do tej kwoty objęte są stawką podatku w wysokości 12 proc., natomiast nadwyżka opodatkowana jest według stawki 32 proc.
Limit obowiązuje od 2022 roku i od tego czasu nie był waloryzowany. W międzyczasie wzrosły jednak zarówno wynagrodzenia, jak i koszty życia. W efekcie coraz więcej osób przekracza granicę pierwszego progu podatkowego, często nie z powodu znaczącej poprawy sytuacji finansowej, lecz wskutek inflacji i wzrostu płac.
Dyskusję na temat zmian rozpoczęła obywatelska petycja skierowana do Sejmu pod koniec 2025 roku. Jej autor zaproponował, aby pierwszy próg podatkowy odpowiadał dwukrotności rocznej mediany wynagrodzeń w Polsce.
Według danych GUS mediana miesięcznych wynagrodzeń w połowie 2025 roku wynosiła 7138 zł. Po przeliczeniu na cały rok daje to ponad 85 tys. zł. Dwukrotność tej wartości to około 171 tys. zł i właśnie taki poziom miałby wyznaczać granicę między stawką 12 proc. a 32 proc.
Jeżeli propozycja zostałaby przyjęta, dochody do 171 tys. zł byłyby opodatkowane według niższej stawki, a wyższy podatek obejmowałby dopiero nadwyżkę ponad tę kwotę.
Temat był omawiany podczas posiedzenia sejmowej Komisji do Spraw Petycji. Posłowie zwracali uwagę, że obecne progi podatkowe coraz słabiej odzwierciedlają realia gospodarcze oraz poziom wynagrodzeń w Polsce.
Ostatecznie komisja zdecydowała o przekazaniu petycji do Komisji Finansów Publicznych. Oznacza to, że propozycja nie została odrzucona i będzie analizowana wraz z innymi projektami dotyczącymi zmian w podatku PIT.
Do propozycji sceptycznie podchodzą eksperci oraz Ministerstwo Finansów. Według szacunków Sejmowego Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji podniesienie pierwszego progu podatkowego do 171 tys. zł mogłoby zmniejszyć wpływy z PIT o około 19,7 mld zł rocznie.
Mniejsze dochody odczułby nie tylko budżet państwa, ale również samorządy, które otrzymują część wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych. Eksperci podkreślają również, że system podatkowy pełni funkcję redystrybucyjną i wpływa na podział dochodów w gospodarce.
Ministerstwo Finansów wskazuje natomiast na konieczność utrzymania stabilności finansów publicznych. Resort zwraca uwagę na wysoki deficyt budżetowy oraz rosnące wydatki związane między innymi z bezpieczeństwem i obronnością.
Równolegle w Sejmie procedowane są projekty przewidujące mniejszą podwyżkę pierwszego progu podatkowego. Zarówno inicjatywa prezydencka, jak i jeden z projektów poselskich zakładają zwiększenie limitu do 140 tys. zł rocznie.
Autorzy tych propozycji argumentują, że obecna granica 120 tys. zł nie odpowiada już warunkom ekonomicznym sprzed kilku lat i wymaga aktualizacji.
Na tym etapie nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje. Sejm dopiero analizuje możliwe warianty zmian, a stanowiska poszczególnych instytucji pozostają podzielone. Jedno jest jednak pewne – temat podwyższenia progu podatkowego PIT będzie jednym z ważniejszych zagadnień podatkowych najbliższych miesięcy.
Dla milionów podatników ewentualna zmiana mogłaby oznaczać niższe obciążenia podatkowe i większe dochody pozostające do dyspozycji. Ostateczny kształt reformy będzie jednak zależał od wyników dalszych prac legislacyjnych oraz oceny wpływu nowych przepisów na finanse publiczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze