Akt wandalizmu na Rynku w Jaworznie. Ogródek restauracji Mattarello został zdewastowany. Właściciele zastali zniszczone elementy wyposażenia oraz porozbijane butelki po alkoholu. Na miejsce przyjechała policja.
Prawdziwe pobojowisko zastali właściciele lokalu Ewelina oraz Santo, którzy przyjechali otworzyć restaurację. W ogródku przed wejściem do restauracji zauważyli zdewastowany stolik oraz krzesło. Dookoła leżały rozbite butelki po piwie, kapsle oraz niedopałki po papierosach. Z ogródka unosił się także nieprzyjemny zapach rozlanej substancji.
Do zniszczenia musiało dojść w nocy lub dziś nad ranem. To nie pierwszy taki przypadek w Mattarello, już wcześniej dochodziło do aktów wandalizmu. Tym razem właściciele zdecydowali się zgłosić sprawę na policję oraz straż miejską. Zniszczony sprzęt jest wynajmowany.
Na miejsce przyjechał patrol policji, jednak właściciele muszą złożyć oficjalne zawiadomienie.
Ciężko im stwierdzić kto stoi za aktem wandalizmu. Jednak jak podkreślają, często na Rynku siedzą mężczyźni, którzy spożywają alkohol. Nie raz już mieli przesiadywać na ogródku restauracji, kiedy ta była zamknięta.
Takie zachowania nie powinny pozostawać bezkarne, a miejski monitoring nie powinien ich tolerować. Mężczyźni łamiący w ten sposób prawo często zostawiają brudne ławki, zaczepiają przechodniów, a nawet młode kobiety.
Właściciele mają nadzieję na ujęcie wandali. Co najmniej dwie kamery, które znajdują się na rynku, w tym jedna na budynku JTBS, powinny zarejestrować zdarzenie.
Pomóc posprzątać ogródek ma MZDiM.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
nie powiem, że coraz więcej, raczej coraz mniej a takich incydentów tu i ówdzie nie brakuje, bo generalnie nie należymy do kulturalnych narodów, a chuligaństwo i pijaństwo zawsze się tolerowało
Skoro są kamery to w czym problem?
Otóż kamery zapewne nie działają. Następne pytanie.
W Jaworznie kamery sluza do lapania zuli pijacych w miejscach publicznych, po to zeby pozniej mozna napisac na jaw.pl jakie to one nie sa skuteczne.Jak cos sie gdzies stanie to wtedy kamery nie dzialaja. LOL
A do tego zdjęcie jest z du.y bo to nie jest sprzed matarello i tyle w temacie
Milicjanci śpią w radiowozach, a ukry niszczą ogródki na rynku...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A straż wiejska nadaje się do odprowadzania bezdomnych psów tylko i wyłącznie.
Niech dalej nie wprowadzają prochibicji na samym rynku niech jeszcze otworzą nocny w tedy będzie spokój
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
I już wiadomo co kupić za kasę na kapliczki i pomniki - kamery monitoringu takie z prawdziwego zdarzenia ( rozdzielczość, zoom, wyraźny obraz po zmroku) i program do rozpoznawania twarzy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mam rozwiązanie..Genialne.. Nie dziękujcie... Zamontować HOLOGRAM Policjanta na rynku. Niech cały czas coś gada... Pijaczki są i tak tak narąbane , że będą myślały , że to prawdziwy Policjant... Genialne? Tak , wiem ..
to rozwiązanie pochodzi z Azji , wiec nie będziemy dziękować
To samo dzieje się na Osiedlu Stałym. Proponuję otworzyć jeszcze więcej sklepów z alkoholem, najlepiej nocnych. Menelstwo jest wszędzie ale jakoś inne miasta radzą sobie z tym problemem np. wprowadzając czasową prohibicję. No cóż, nasi Włodarze już dawno przestali się liczyć z mieszkańcami i ich potrzebami. Nasze miasto to obecnie brud, smród i pijaństwo.
Tam są kamary przecież jedna na bibliotece a kolejna s kościoła , zebrać odciski palców i niech płacą 300 procent tego co zdewastowali